 |
|
Możesz cierpieć, możesz stać się najgorszym człowiekiem, ale po chuj? Podnieś się, weź głęboki wdech, zatrzymaj powietrze w płucach i pomyśl: ktoś kto ma gorzej daje radę, więc czemu nie ja? Wypuść powietrze uśmiechnij się i spełniaj marzenia, bo do tego zostaliśmy stworzeni.
|
|
 |
|
Ile warta jest osoba, która zostawia Cię w najgorszym momencie życia, bo tak było jej wygodnie? Jak wiele znaczysz dla kogoś kto zostawia Cię samą, wiedząc, że to zaważy na Twojej obecnej rzeczywistości? Powiem Ci - jest nic nie warta.
|
|
 |
|
nie wiesz, że rany po szczęściu a nie te po smutku goją się dłużej, intensywniej i o wiele boleśniej. nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ciężko oddycha się z połówką serca. nie patrzysz na każdą z otaczających Cię twarzy, wyszukując prymitywnie tylko jednej. każde przytulenie, starasz się porównać do tego jednego, ale nawet to najbardziej przesączone sympatią nie jest w stanie mu dorównać. powtarzasz jak mantrę jedno imię z nadzieją, że w końcu ktoś na nie zareaguje. nie łudzisz się przesiąknięta naiwnością, że twój ktoś pojawi się obok, kiedy w nocy krzyczysz że boisz się spać sama, a pluszak nie jest wystarczającym towarzyszem. więc proszę, nie mów mi że wiesz jak się czuję.
|
|
 |
|
Nie łudź się, chłopak z dnia na dzień nie zyska uczuć ani mózgu.
|
|
 |
|
To, że nie okazuję moich uczuć to nie znaczy ,że ich nie mam. Wręcz przeciwnie - przerastają mnie.
|
|
 |
|
Posłuchaj ciszy... Nie słyszysz? Przecież ona tak głośno krzyczy.
|
|
 |
|
Jesteś pierwszą osobą, którą pokochałam za charakter, nie za wygląd. Pierwszą, przed którą się całkowicie otworzyłam, uwierzyłam, że wszystko może być pięknie. Osobą, która wie o mnie więcej niż ja sama. Znasz każdy urywek mojego ciała, jak nikt inny. Żaden inny facet nigdy wcześniej tak dogłębnie mnie nie poznał. Z żadnym innym nie było mi tak dobrze. Żaden z nich nie miał tak zabójczego uśmiechu, który totalnie powala na kolana. Za żadnym tak bardzo nie tęskniłam, nigdy. Nigdy nie było chłopaka, który by mi zawrócił aż tak bardzo w głowie, z całym szacunkiem dla moich byłych. Szkoda jedynie, że jest już za późno. Za późno, żebym cokolwiek zmieniła. A więc pierwsza nieszczęśliwa miłość? Zajebiście... / believe.me
|
|
 |
|
Za każdym razem, kiedy Cię widzę, mówię sobie w duchu "ogarnij się dziewczyno, nie daj po sobie poznać, że cię to obchodzi". Ale nie daje rady. Wystarczy, że mignie mi Twoja koszulka przed oczyma, a moje serce zaczyna wariować do tego stopnia, że nie umiem powstrzymać moich roztrzęsionych rąk. Kiedy podchodzisz i uśmiechasz się do mnie, uginają mi się nogi. Nie umiem nad sobą zapanować, chociaż bardzo chcę. Chcę, żeby było normalnie. A normalność u mnie istnieje jedynie w Twoich ramionach... / believe.me
|
|
 |
|
Jedyną myślą, jaka zaprząta moją głowę to Twoja osoba. Towarzyszysz mi dosłownie wszędzie, znajomi pytają się czy jestem niewyspana albo czy coś piłam wczoraj. Nie, nic z tych rzeczy. Chodzę jak pijana, bo jestem nieszczęśliwie zakochana. Tylko tyle i aż tyle. Siedząc na matematyce, ćwicząc na wf-ie, słuchając taktyki na kolejny mecz, rozmawiając z przyjaciółmi - jestem nieobecna duchem. Moje myśli krążą gdzieś tam daleko od mojego obecnego miejsca - dokładnie tam, gdzie jesteś teraz Ty. Nikt nie wie jak bardzo cierpię. Jak ogromny ból sprawia mi spotkanie z Tobą chociażby w autobusie. Ale paradoksalnie chcę widzieć Cię codziennie, najlepiej jakbym w ogóle nie musiała Cię spuszczać z oczu. Chcę Cię pilnować, żebyś już nigdy nie poszedł na randkę z kimś innym niż ja. Ale na to już za późno, dokonałeś wyboru i wcale nie jest mi z tym dobrze, bo to nie ja będę Cię tulić godzinami po szkole i całować przy każdej możliwej chwili. A to boli, uwierz mi na słowo. / believe.me
|
|
 |
|
Ty uwielbiasz mnie ranić i to chyba nie jest spoko
|
|
 |
|
kiedyś mówiłeś że jestem i będę tylko Twoja, i zostawiłeś.
|
|
|
|