 |
|
Tylko jedna szansa, tylko jeden oddech
|
|
 |
|
i wciąż staram się zrozumieć samą siebie . | choohe
|
|
 |
|
Gdyby zostały mi trzy sekundy życia, powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham, potem bym zniknęła, nie słysząc tego jak odpowiadasz, że nie czujesz tego samego.
|
|
 |
|
Siedzieliśmy, jakby ktoś umarł. Trochę w tym racji, lecz nie umarł „ktoś” tylko nasza miłość. Skończyła się, wypaliła jak zapałka czy papieros. Byliśmy, jak obcy sobie ludzie. Tak, jakbyśmy o wszystkim zapomnieli, o tych gorących pocałunkach, nocnych spacerach, rozmowach do rana. Po prostu odeszło, bezpowrotnie. Nie było już żadnej szansy. Pożegnaliśmy się po przyjacielsku, a wtedy coś we mnie pękło, z moich oczu zaczęły lecieć łzy. Wiedziałam, że już nic nie da się zrobić, że pozostała nam tylko tęsknota za tym co minęło.
|
|
 |
|
Życie nie jest proste. Zresztą nikt nigdy nie mówił, że będzie. Pełno w nim problemów, miłości, zdrad, chorób. Najważniejsze, by wierzyć, że kiedyś wszystko zostanie nam zwrócone, każda rana zostanie zabliźniona, każde cierpienie zamienione w radość.
|
|
 |
|
Istnieją dni, gdy nawet oddychanie staje się uciążliwe.
|
|
 |
|
Gdy mi zimno, przytulasz. Gdy płaczę, ocierasz łzy. Gdy smutno, rozśmieszasz. Boję się, że kiedyś nadejdzie dzień, gdy będę musiała zacząć używać grubszych swetrów, chusteczek lub oglądać komedię.
|
|
 |
|
Wszyscy mówili, że jesteś dla mnie za stary, że zależy ci tylko na seksie. Bo w końcu co dwudziestoośmiolatek mógłby widzieć w szesnastolatce? No właśnie. Nigdy nie słuchaliśmy innych, zawsze ich rady skłaniały do jednego. Do zakończenia tego. Istniało wiele związków o większej różnicy wiekowej. Tak dużo mówiono w gazetach i na portalach plotkarskich o miliarderach mających żony młodsze o czterdzieści lat, a oni przejmowali się dwunastoma? Wtedy wydawało się to absurdalne, myśleliśmy, że dotrwamy do końca, że będzie biała suknia, dzieci i wymarzony wspólny dom nad jeziorem. Nie udało się, ale bynajmniej udowodniliśmy, że przez tyle lat łączyła nas prawdziwa miłość. Dziś wiem, że to właśnie ty nauczyłeś mnie kochać. I wierz mi, że jestem wdzięczna za każdą chwilę spędzoną z tobą.
|
|
 |
|
Chciałam tylko byś wrócił, chociaż na chwilkę. Przytulił i pocałował w czoło, gdy tego potrzebowałam. Nie musiałeś mnie kochać, nigdy tego nie żądałam, nie miałam prawa.
|
|
 |
|
I to rozczarowanie w twoich oczach za każdym razem, gdy próbuję udowodnić jak bardzo mi zależy.
|
|
 |
|
Każdy się czegoś wstydzi z przeszłości. To jakaś głupia fryzura, złe słownictwo czy głupie zainteresowania. Nie mamy jednak prawa uważać za wstydliwą naszą dawną miłość. Nie zapominajmy, że niezależnie od wieku coś istniało. Może teraz wydaje się to głupie i żenujące, wtedy znaczyło coś o wiele więcej. Te motyle w brzuchu, pocałunki. Były one ważne i powinny takie pozostać do końca.
|
|
 |
|
Wypowiedziałam tyle złych słów, tyle przekleństw i kłamstw, a mimo to wracasz. Za każdym razem. Nie rozumiem tego. Gdybym była tobą już dawno dałabym sobie spokój, przestała się starać. A Ty brniesz w to dalej, bez jakiegokolwiek namysłu. Coraz bardziej się zakochujesz z myślą, że nic do ciebie nie czuję. To niemądre. Kiedyś przyjdzie moment, że będziesz musiał się z tym pogodzić. Już powinieneś. Nie mogę z tobą pisać, spotykać się czy całować na pożegnanie. To daje ci nadzieję, której ja nie widzę. Przepraszam, ale to koniec wszystkiego, przepraszam.
|
|
|
|