 |
|
jesteś tak blisko, lecz wciąż nieosiągalny. [spodobacisie]
|
|
 |
|
Umieram. Tak, właśnie teraz umieram z bólu, który przesiąknął całe moje ciało. / erirom
|
|
 |
|
"Brat, powiedz co masz z życia, ja mam pare ran nie do zszycia"
|
|
 |
|
I choćbyśmy mieli wracać do siebie po raz 15 - zrobimy to. Bo nie widzę świata bez Ciebie u boku. / jamaica.
|
|
 |
|
"powiedz mi kim jesteś, by mówić mi kim jestem, kto dał Ci prawo pouczać i dawać lekcję, jeb się"
|
|
 |
|
"życie to nie bajka, częściej przypomina dramat"
|
|
 |
|
zastanów się czasem, czy aby na pewno wiesz co robisz, nie będę po raz kolejny wysłuchiwać Twojego płaczu i pustych przeprosin.
|
|
 |
|
zepchnąłeś mnie na drugi plan, mam nadzieję, że koledzy będą lepszą wersją mnie. [spodobacisie]
|
|
 |
|
"pierwszy hajs wydawałam na wódkę"
|
|
 |
|
czasami potrzebuję chłopaka, który będzie potrafił rozmawiać ze mną na miliony tematów bez przerwy, ale musiałby potrafić ze mną również milczeć, mógłby być romantyczny, kupować tanie wino i tańczyć ze mną w deszczu krzycząc całemu światu że mnie kocha. Spontaniczny, brałby mnie na ręce wchodził ze mną do wody i przytulając ogrzewał moje zmarznięte ciało. Miło by było gdyby był delikatny, w momentach gdy źle się czuję, kładł moją głowę na jego kolanach i głaskał mnie po policzku, czuwając nade mną całe dnie. Smucił gdy się smucę i cieszył gdy jestem szczęśliwa. A Ty kim jesteś? żadna z tych wymienionych wyżej zalet nie jest w stanie Cię opisać, wciąż zastanawiam się co takiego w Tobie widzę. [spodobacisie]
|
|
 |
|
Każda moja myśl powiązana jest z Twoją osobą, i choć za każdym razem, kiedy patrzę w lustro, nienawidzę siebie za to, że wyjechałem, to wciąż mam głęboko skrytą w sercu nadzieję, że gdy wrócę, Twoja miłość do mnie będzie tak silna jak na początku. Kolekcjonuję listy do Ciebie wiesz? Pewnie teraz się zdziwisz, napisałem ich setki, żadnego nie wysłałem. Zawsze wybierałem rozmowę przez telefon, bo z minuty na minutę coraz bardziej tęskniłem za barwą Twojego głosu. Wręczę Ci wszystkie spisane kartki, w które włożyłem całego siebie, zrobisz z nimi co chcesz, tylko proszę, nie skreślaj miłości, która jako jedyna teraz, trzyma mnie przy życiu./mr.lonely
|
|
 |
|
Miała takie piękne, błękitne oczy, w które potrafiłem wpatrywać się godzinami, może to dlatego, że widziałem w nich coś więcej niż kolor, niż to, że ona jest obok. Widziałem w nich miłość, którą darzyła mnie każdego dnia, i przecież ja robiłem to samo. Miała takie piękne długie włosy, które uwielbiałem dotykać, przytulać i gładzić każdego dnia. Nawet nocą, kiedy kładła się obok mnie, zarzucała je na mnie, żartując, że się w nich utopię. Miała takie piękne usta. Pełne, ponętne, które tak cholernie mnie pociągały. Nie musiałem ich cały czas całować, wystarczało mi, że mogłem na nie patrzeć, a to już był szczyt sukcesu. Miała mnie, a ja miałem Ją. Życie odwróciło się o 360 stopni. Życie mi ją zabrało. Bez Niej jestem wrakiem. Cholernym wrakiem, który nie wie co dalej zrobić ze swoim rozpieprzonym życiem./staroć mój.
|
|
|
|