 |
|
i chcę zobaczyć cię po raz ostatni. chce jeszcze raz przytulić się do ciebie i rozkoszować Twoim słodkim zapachem. a na pożegnanie ze mną weź, całe pokłady swojej miłości aby miała pewność, że nikt nie zastąpi mego miejsca.
|
|
 |
|
Wasza miłość opiera się głównie na seksie. Dziewczyno, wyskakuj z tej kiecki i szpilek. Ubierz się tak jak ubierałaś się przed pojawieniem się twojego ósmego cudu świata. Zobaczysz wtedy kim tak naprawdę dla niego jesteś. A może mam cię uświadomić? Laska, jesteś dla niego dziwką. Tak na pocieszenie dodam, że jedyną, bo przecież na inne go nie stać.
|
|
 |
|
chciałabym pocisnąć Ci w taki sposób abyś wkońcu poczuł taki sam ból w klatce piersiowej jaki ja czuję w każdy samotny wieczór. ale jak tego dokonać, wierząc że nie masz serca?
|
|
 |
|
powoli się samo unicestwiam. zabijam od środka każdą najmniejszą komórkę swego ciała. drobne wspomnienia oplatają mój mózg niczym ostre kolce róży. zajebista samozagłada.
|
|
 |
|
postaram się udawać. udawać, że wszystko jest okej. udawać dla Ciebie, abyś swym wrażliwym serduszkiem nie czuł się winny. haha, chyba mnie pojebało od tego płakania. wrażliwym serduszkiem? jesteś gnojem z kamieniem zamiast serca.
|
|
 |
|
jestem całkowicie wyłączana na wszystkie bodźce pochodzące ze świata zewnętrznego. mogli by przy mnie zabijać, ćwiartować i jeść człowieka ja dalej interesowałabym się tylko Tobą.
|
|
 |
|
napisałam. nie odpisał. pewnie bawi się teraz w najlepsze z jakąś lafiryndą. on to przecież lubi. nie wytrzymam. dzwonie.. miał czelność odrzucić i.. wyłączył telefon. jestem kretynką, nie będę więcej się tak narzucać. będę udawała szczęśliwą do szpiku kości. nie wiem, czy jestem aż tak doskonałym kłamcą przecież ból rozsadza mi klatkę piersiową. dam radę, bo tak jest dobrze, tylko tak.
|
|
|
|