 |
|
napisała. obiecałem sobie, że nie odpiszę. nie po tym, co przeze mnie przeszła. dawno temu, stwierdziłem, że nie mam serca to dlaczego coś czego nie ma tak piekielnie boli? dzwoni. nie będę ranił jej po raz kolejny bo przecież tak bardzo ją kocham. wyłączę telefon.niech ułoży sobie szczęśliwe życie beze mnie, ja będę udawał, że wszystko jest okej. bo tak jest dobrze, tylko tak.
|
|
 |
|
wyciszyłam telefon. nie wiem po co, skoro i tak co pięć minut zerkałam czy nie napisałeś. ta ciągła niepewność, ciągła nadzieja, że może dalej mnie kochasz...
|
|
 |
|
bo wiesz, w tej sytuacji rozweselić mnie może tylko osoba,która jest powodem owego smutku.
|
|
 |
|
nawet jeśli siedzisz tu ze mną to i tak tęsknie po to aby, gdy odejdziesz nie bolało aż tak bardzo.
|
|
 |
|
Jest taki dzień, że wstajesz rano i nic Ci się nie chce. Wszyscy Cię wkurzają , nic Ci nie wychodzi i każdy się czepia właśnie Ciebie. Myślisz ' fatum ' Ale gdybyś się głębiej zastanowiła dojdziesz do wniosku , że to wcale nie Twoja wina lecz jego.
|
|
 |
|
pomyślmy ile słów,ile uczuć zawiera jedno głupie "kocham"
|
|
 |
|
nawet Twoja chora wyobraźnia nie potrafi zilustrować uczucia jakim cię obdarzyłam. kocham w tym przypadku to za mało
|
|
 |
|
Chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko.
|
|
 |
|
nieprzemyślane słowa i wszystko legło w gruzach. zamknij oczy, pozwól mi cofnąć czas.
|
|
 |
|
wyprałam emocje, suszą się na balkonie.
|
|
 |
|
powoli rozwala mnie własna samotność. to uczucie, jakby tona kamieni ukradkiem spadała na moje serce jest nie do zniesienia.
|
|
|
|