 |
|
Wszystko jest dość dziwne.To gra emocji,w której wypadam blado.
|
|
 |
|
może faktycznie wymagałam za wiele? może naprawdę choć w najmniejszym stopniu zależało Ci na mnie? może choć troszeczkę mnie kochałeś? może nie potrzebne było to wszystko? może będzie kiedyś dobrze? może kiedyś zapomnę? pora wyciągnąć wnioski. znikam z życia na jakiś tydzień. Dobranoc.
|
|
 |
|
to tak jakbyś kazała zapomnieć mi, że moi rodzice to moi rodzice, że Ty jesteś moją przyjaciółką lub, że mój pies to mój pies. jak mam zapomnieć o tym, że On to ten sam On?
|
|
 |
|
staram się o Tobie nie myśleć. czy mi wychodzi? to nie ważne, ważne, że się staram. i wiesz co? już nawet nie płaczę po nocach, nie leże całymi dniami pod kołdrą, nie marnuję dwudziestu paczek chusteczek w jeden dzień, nie odpowiadam na pytanie Twoim imieniem, nie myślę "co by było gdyby". Ale kocham Cię dalej. Niestety.
|
|
 |
|
tak byłaś kiedyś inna. jedyne co pozostało Ci z dawnego "życia" to ssanie. kiedyś były to cycki mamy a teraz? sama sobie odpowiedz.
|
|
 |
|
"do końca życia"? jestem konsekwentna, odszedłeś - nie żyjesz. proste.
|
|
 |
|
gdzie jest granica ludzkiej podłości? o to właśnie chodzi, że jej nie ma. już nawet wpisy wykorzystują przeciwko Tobie.
|
|
 |
|
lubię moją tutejszą anonimowość. może zdjęcie mam z neta może nie. może piszę o swoich prawdziwych uczuciach a może je wymyślam. może.. tych "może" jest dużo więc nie oceniaj dokładnie nie wiedząc. i pamiętaj, że możesz kogoś zranić.
|
|
 |
|
och, możesz pochwalić się swoim chłopczykiem wszystkim wokół i rąbać innym dupę ale wtedy wezmę sprawy w swoje ręce. skalkuluj sobie to, kto na tym wyjdzie na lepsze? ja z dobrą opinią czy ty z chłopakiem, który próbuję Cię zdradzić ale jest za brzydki? ogarnij.
|
|
 |
|
nigdy nie posuwam się do rękoczynów ale dziewczynko jeszcze jedno Twoje słowo na mój temat a zrobię wyjątek. tak specjalnie dla Ciebie.
|
|
 |
|
i jeżeli tak łatwo przychodzi Ci maleńka krytykowanie innych to najpierw spójrz na siebie i na swoje licznie, nieprzypudrowane nieprawidłowości. taka drobna sugestia.
|
|
 |
|
I chciałabym powiedzieć Ci ile dla mnie znaczyłeś, że Cię kochałam i że chciałam jednak z Tobą być, że już nie bałam się o naszą znajomość. I odejść. Tak jak niegdyś zrobiłeś to Ty.
|
|
|
|