staram się o Tobie nie myśleć. czy mi wychodzi? to nie ważne, ważne, że się staram. i wiesz co? już nawet nie płaczę po nocach, nie leże całymi dniami pod kołdrą, nie marnuję dwudziestu paczek chusteczek w jeden dzień, nie odpowiadam na pytanie Twoim imieniem, nie myślę "co by było gdyby". Ale kocham Cię dalej. Niestety.
|