 |
|
Ból przenikał moje ciało. Powoli przejmował każdą komórkę, aż dotarł do serca. Tam zabolało najbardziej. Poczułam jak niekontrolowane łzy płyną mi po policzkach, nie chciałam płakać, chciałam być twarda. Zwinęłam się w kłębek na fotelu i zacisnęłam powieki, ale niepowstrzymana fala bólu uderzyła zdecydowanie mocniej. Poddałam się. Zawinięta w koc szlochałam jak mała dziewczynka.
|
|
 |
|
W chwilach takich jak ta mam ochotę złapać do słoika te wszystkie cholerne motyle z brzucha i patrzeć jak zdychają.
|
|
 |
|
stał się toksyczny. przećpał naszą miłość.
|
|
 |
|
nikt mi nie powiedział, że będzie to tak trudne
|
|
 |
|
lubię delikatne zawstydzenie,
kiedy mówisz mi najpiękniejsza
|
|
 |
|
najgorszą częścią odkochiwania się jest zastanawianie się nad tym, czy jeszcze kiedyś otworzysz się na kogoś tak bardzo
|
|
 |
|
Każdy człowiek powinien mieć kogoś, z kim mógłby szczerze pomówić, bo choćby człowiek był nie wiadomo jak dzielny, czasami czuje się bardzo samotny.
|
|
 |
|
znowu mi się śniłeś. chciałabym wiedzieć jak zinterpretować ten sen, bo przecież ciebie nie ma.
|
|
 |
|
Co mam zrobić? jeśli nie mogę Cię mieć..
|
|
 |
|
Nie wiesz od jak dawna chciałam dotknąć twych warg i mocno cię przytulić.
Nie wiesz od jak dawna czekałam.
|
|
 |
|
Ty zawsze będziesz więcej niż tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
Szalona, zmęczona
chyba zbyt wiele od życia chcę.
|
|
|
|