 |
|
Czasami zbyt długo stoimy w miejscu. Czekamy na cud, na drogowskaz, na pomocną dłoń. Wierzymy w świat, którego nie ma, w ludzi, których idealizujemy. Walczymy z wiatrakami. Tracimy energię. Zapominamy o sobie. Rezygnujemy z życia. Mijają dni, miesiące, lata a my nie potrafimy wybrać innej drogi. Żyjemy złudzeniami. Obiecujemy sobie że zmienimy się, ale od "jutra". Musisz sobie zaufać. Dzisiaj. Musisz zacząć walczyć. Dzisiaj. Musisz uwierzyć, że dasz radę. Dzisiaj. Musisz zacząć iść. Dzisiaj. Musisz zostawić za sobą przeszłość. Dzisiaj. Musisz go odpuścić. Dzisiaj. / N. Belcik
|
|
 |
|
Nigdy nie było mi tak wstyd za swoją nawiność, za swój błąd, za Ciebie. Zapomniałam, jak miłość zaślepia człowieka, że potrafi uwierzyć w rosnące gruszki na wierzbie. Po tylu tygodniach już wiem, że nie zasługujesz nawet na moją nienawiść, a co dopiero miłość.
|
|
 |
|
Kiedyś to mi zależało , szalałam to mało , a powiedz mi co dzisiaj jest , teraz to sie pozmieniało nie idziesz na całość i jeszcze coś od tego chcesz ? Nie chce od siebie nic , a od ciebie tym bardziej , poczekam tu na jakiegoś pana który będzie dla mnie .
|
|
 |
|
Ruszaj się! Idź po szczęście. Biegnij po miłość. Leć po sukces! || makallele
|
|
 |
|
Nieznane miasto, pełne niewiadomych, różnorodności i piękna. Jesteś zachwycony tymi barwami, ludźmi, jednak ta bajka jest mętna. Coś Ci nie pasuje. Rozglądasz się po uliczkach. Widzisz go. Krzywdzi. Starczy tego widowiska. | makallele
|
|
 |
|
Krzyczałam nalej, niszczyć siebie przez ciebie nie byli warto
|
|
 |
|
Ja jak taran ty jak tyran no tak bywa ..
|
|
 |
|
Nie będzie łatwo,będzie naprawdę cieżko , będziemy musieli codzień nad tym pracować,ale chce zaryzykować bo pragnę ciebie całego ciebie , na zawsze , ty i ja każdego dnia
|
|
 |
|
Pokorne serce zniesie wiele cierpień,dobro w duszy wybaczy jeszcze więcej.
|
|
 |
|
Tyle razy pękło mi serce,ale ten cios przyniósł bólu najwiecej
|
|
 |
|
Życie w samotności.. Skryta przez życie, zamknięta w sobie przez ludzi. Masz na sobie skorupę, którą trudno rozbić i nagle pojawia się ktoś, kto ma tyle siły by ją roztrzaskać na malutkie kawałeczki. Nie masz już gdzie uciec. Stałaś się znów tą bezsilną, słabą emocjonalnie osobą. Kiedy jesteś z kimś sądzisz, że ona cie taką zaakceptuje ale później się okazuje, że jednak jesteś ciężarem i już mu nie pasujesz taka. Tylko jak znów odbudować swoja skorupę? [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Jedna pętla ,my,cztery ręce, w końcu sznur pęknie, któreś z nas gdzieś odejdzie.Mija czas i sie wkoncu wszystko pieprzy,czas rozwiązuje wiele nie tylko więzy
|
|
|
|