 |
|
z przeznaczeniem się nie miniesz.
|
|
 |
|
jak raz coś spierdolisz nie licz na duplikat dobrej woli .
|
|
 |
|
Uciekasz, bierzesz rozbieg, skaczesz ze skały, modlisz się w duchu by anioły Cię złapały .
|
|
 |
|
to nie była miłość. szybko się skończyło, to co nas łączyło. nara, było miło.
|
|
 |
|
Nie myśl, idź zapal. Nie zakochuj się, nie warto. Żyj, bo masz dla kogo, prędzej czy później i tak wszystko stracimy.
|
|
 |
|
To nie tak, że nie chcę pisać pierwsza, dzwonić, podbiegać z uśmiechem na twarzy. Chcę. Bardzo. Ale nie chcę, byś wiedział, że zależy mi tysiąckrotnie bardziej, niż Tobie.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jak tęsknię.
|
|
 |
|
I mimo, że czas leczy rany, to nigdy nie wypełni pustki w sercu po zaufaniu, jakim kogoś darzyłaś.
|
|
 |
|
Nie czuj przykrości z powodu kogoś, kto dał sobie z Tobą spokój. To jemu powinno być przykro, bo olał kogoś na kogo mógł liczyć w każdej sytuacji.
|
|
 |
|
Kolejny raz umocniliśmy się w przekonaniu, że nie jesteśmy dla siebie.
|
|
 |
|
Nie przyznaje się do swoich słabości, bo wtedy musiałabym przyznać się sama przed sobą, że je posiadam.
|
|
 |
|
Nie skreślaj mnie, dlatego, że mam blizny. To nic nie znaczy, każdy je ma, każdy krwawił, wewnętrznie, zewnętrznie. I to, że je mam nie zabrania mi życia, nadal mam prawo się śmiać, cieszyć z niczego. Bo nawet jeśli ktoś krwawi, to nadal jest człowiekiem. Nawet bardziej niż kiedykolwiek. Bo blizny dają życie, pobudzają martwe komórki, prawda? Już nie ma ran, są blizny, i tylko one patrzą na moją śmierć, tylko one mogą na mnie krzyczeć. Tylko blizna rozumie bliznę.
|
|
|
|