głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika paranoid33

trzymając wypalającego się już do końca papierosa w swojej drżącej dłoni  siedziała na brzegu krawężnika jednej z najruchliwszych ulic w mieście. deszcz padał jak oszalały. wstała  nietrzeźwo idąc przed siebie. jeden z samochodów  nie zdążył zahamować. uderzył ją z niesamowitą siłą. upadła. kierowca samochodu  cały roztrzęsiony wybiegł z pojazdu  krzycząc czy żyje.   ujął w dłonie jej zakrwawioną twarz  po której spływały krople łez  wymieszane z jej ciemno   czerwoną krwią.  nic ci nie jest?!   krzyczał  pełen amoku.  właściwie to jestem ci wdzięczna.   wyszeptała  resztkami sił.

zakazanamilosc dodano: 30 stycznia 2011

trzymając wypalającego się już do końca papierosa w swojej drżącej dłoni, siedziała na brzegu krawężnika jednej z najruchliwszych ulic w mieście. deszcz padał jak oszalały. wstała, nietrzeźwo idąc przed siebie. jeden z samochodów, nie zdążył zahamować. uderzył ją z niesamowitą siłą. upadła. kierowca samochodu, cały roztrzęsiony wybiegł z pojazdu, krzycząc czy żyje. - ujął w dłonie jej zakrwawioną twarz, po której spływały krople łez, wymieszane z jej ciemno - czerwoną krwią.- nic ci nie jest?! - krzyczał, pełen amoku.- właściwie to jestem ci wdzięczna. - wyszeptała, resztkami sił.

Mogła wyzwać go od najgorszych. Mogła Go spoliczkować. Mogła też milczeć. Wybrała to ostatnie.

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

Mogła wyzwać go od najgorszych. Mogła Go spoliczkować. Mogła też milczeć. Wybrała to ostatnie.

Kochany pamiętniczku! Dzisiejszą noc przepłakałam. Dawno się już tak nie zdarzyło  że z moich oczu leciały łzy. Jednak tej nocy pękłam. Musiałam to wszystko z siebie wyrzucić w jakiś sposób. Nie wiem co on dla mnie znaczy. Nie wiem czy go jeszcze kocham. A może go nienawidzę? A może już nic do niego nie czuje? ale on nadal jest dla mnie wszystkim. Jest wszystkim  bo to on nauczył mnie kochać.

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

Kochany pamiętniczku! Dzisiejszą noc przepłakałam. Dawno się już tak nie zdarzyło, że z moich oczu leciały łzy. Jednak tej nocy pękłam. Musiałam to wszystko z siebie wyrzucić w jakiś sposób. Nie wiem co on dla mnie znaczy. Nie wiem czy go jeszcze kocham. A może go nienawidzę? A może już nic do niego nie czuje? ale on nadal jest dla mnie wszystkim. Jest wszystkim, bo to on nauczył mnie kochać.

chciałabym Ci tak prosto w twarz wykrzyczeć  że Cię kocham  pomimo tego że jesteś największym dupkiem w mieście. żałuję tylu nieprzespanych nocy  tylu wylanych łez  tylu godzin przesiedzianych u przyjaciółki i żalenie jej się cały czas. tak dużo poświęciłam  a jedyne co usłyszałam z Twoich ust  to to  że nie chcesz mnie znać. a pomimo to i tak Cię kocham. trudno to pojąć  prawda?

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

chciałabym Ci tak prosto w twarz wykrzyczeć, że Cię kocham, pomimo tego że jesteś największym dupkiem w mieście. żałuję tylu nieprzespanych nocy, tylu wylanych łez, tylu godzin przesiedzianych u przyjaciółki i żalenie jej się cały czas. tak dużo poświęciłam, a jedyne co usłyszałam z Twoich ust, to to, że nie chcesz mnie znać. a pomimo to i tak Cię kocham. trudno to pojąć, prawda?

nawet dzisiaj po tylu kłótniach z nim  nieprzespanych nocach przez niego i pomimo bólu w sercu  gdyby powiedział  że mnie kocha  rzuciłabym mu się w ramiona i odpowiedziała 'ja ciebie też'.

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

nawet dzisiaj po tylu kłótniach z nim, nieprzespanych nocach przez niego i pomimo bólu w sercu, gdyby powiedział, że mnie kocha, rzuciłabym mu się w ramiona i odpowiedziała 'ja ciebie też'.

Jako podsumowanie minionego roku   napiszę Twoje imię drukowanymi literami. bo mimo iż pojawiłeś się dopiero w jego połowie  uczyniłeś go przełomowym.

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

Jako podsumowanie minionego roku - napiszę Twoje imię drukowanymi literami. bo mimo iż pojawiłeś się dopiero w jego połowie, uczyniłeś go przełomowym.

  Nie obchodzi Cię co teraz robi  z kim jest i czy też właśnie o Tobie myśli?   Obchodzi. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym wiedzieć jak mu się żyje beze mnie. Ale wolę się o to nie pytać  bo boję się  że odpowiedź zaboli mnie jeszcze bardziej niż nasze rozstanie.

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

- Nie obchodzi Cię co teraz robi, z kim jest i czy też właśnie o Tobie myśli? - Obchodzi. Nawet nie wiesz jak bardzo chciałabym wiedzieć jak mu się żyje beze mnie. Ale wolę się o to nie pytać, bo boję się, że odpowiedź zaboli mnie jeszcze bardziej niż nasze rozstanie.

Zgadzam się . Mężczyźni nas ranią  okłamują  zdradzają  robią z Nas pośmiewisko  gdy tak się o nich staramy. Ale do cholery dlaczego nie możemy zrobić tego samego?!  Dlaczego nie umiemy być takimi skurwysynami jak Oni ? Taaak  bo za bardzo kochamy.

irememberyou dodano: 30 stycznia 2011

Zgadzam się . Mężczyźni nas ranią, okłamują, zdradzają, robią z Nas pośmiewisko, gdy tak się o nich staramy. Ale do cholery dlaczego nie możemy zrobić tego samego?! Dlaczego nie umiemy być takimi skurwysynami jak Oni ? Taaak, bo za bardzo kochamy.

Wiesz  co się czuje  kiedy odchodzi ktoś  kogo kochasz? Chętnie ci opowiem  bo ostatnimi czasy miałam możliwość przestudiować to na własnym przykładzie. W żołądku nosisz wielką bryłę lodu  która czasem podchodzi do gardła i sprawia  że nie możesz oddychać. a gdy widzisz na ulicy mężczyznę o takich samych brązowych włosach jak on  serce rozsadza ci żebra  dopóki nie zorientujesz się  że to pomyłka.

zakazanamilosc dodano: 28 stycznia 2011

Wiesz, co się czuje, kiedy odchodzi ktoś, kogo kochasz? Chętnie ci opowiem, bo ostatnimi czasy miałam możliwość przestudiować to na własnym przykładzie. W żołądku nosisz wielką bryłę lodu, która czasem podchodzi do gardła i sprawia, że nie możesz oddychać. a gdy widzisz na ulicy mężczyznę o takich samych brązowych włosach jak on, serce rozsadza ci żebra, dopóki nie zorientujesz się, że to pomyłka.

No co ty! Samotność nie zabija! Ona odbiera nam miłość  szczęście i nadzieje na lepsze jutro. Teoretycznie to gorsze od śmierci. Ale praktycznie... nadal żyjesz. Prawda?

zakazanamilosc dodano: 28 stycznia 2011

No co ty! Samotność nie zabija! Ona odbiera nam miłość, szczęście i nadzieje na lepsze jutro. Teoretycznie to gorsze od śmierci. Ale praktycznie... nadal żyjesz. Prawda?

Spojrzałam na Ciebie zimnym wzrokiem. Znałeś go doskonale. Wiedziałeś  że owe spojrzenie jest moją barierą  gdy bardzo chcę ukryć moje prawdziwe uczucia. Właśnie wtedy budziła się we mnie ta wyrachowana suka  dla której nic nie miało znaczenia. To były tylko pozory. Ty wiedziałeś jak jest naprawdę. Jak krucha i delikatna jestem pod tą peleryną obojętności.

zakazanamilosc dodano: 28 stycznia 2011

Spojrzałam na Ciebie zimnym wzrokiem. Znałeś go doskonale. Wiedziałeś, że owe spojrzenie jest moją barierą, gdy bardzo chcę ukryć moje prawdziwe uczucia. Właśnie wtedy budziła się we mnie ta wyrachowana suka, dla której nic nie miało znaczenia. To były tylko pozory. Ty wiedziałeś jak jest naprawdę. Jak krucha i delikatna jestem pod tą peleryną obojętności.

Stała oparta o szkolny parapet  wpatrzona w swoją pierwszą i tak naprawdę największą miłość  gdy podszedł do niej jej obecny chłopak. Spojrzała w jego oczy  a gdy chciał coś powiedzieć  przyłożyła mu palec do ust. Jej oczy stały się szkliste. Zamknęła je na chwile a po chwili po policzku popłynęły jej łzy. – Nic nie mów. Teraz moja kolej. Odkładałam to już zbyt wiele razy  by teraz ponownie się wycofać. Nie zrozum mnie źle. Naprawdę cię lubię  jesteś zajebistym chłopakiem  lecz pomyliłam się. Kolejny raz popełniłam błąd  za który teraz muszę zapłacić  raniąc Ciebie. Uwierz nie chciałam by do tego doszło. To koniec. Przepraszam. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów. Widzisz tego chłopaka? Nigdy nie przestał być dla mnie ważny. nie mogę nas oszukiwać.To nigdy nie powinno zaistnieć.   Spojrzała na niego ostatni raz i odeszła. Nie czekała na to  co powie. Zostawiła go samego z myślami. Wiedziała  że tak będzie lepiej. Jej łzy nie miały teraz znaczenia.

irememberyou dodano: 27 stycznia 2011

Stała oparta o szkolny parapet, wpatrzona w swoją pierwszą i tak naprawdę największą miłość, gdy podszedł do niej jej obecny chłopak. Spojrzała w jego oczy, a gdy chciał coś powiedzieć, przyłożyła mu palec do ust. Jej oczy stały się szkliste. Zamknęła je na chwile a po chwili po policzku popłynęły jej łzy. – Nic nie mów. Teraz moja kolej. Odkładałam to już zbyt wiele razy, by teraz ponownie się wycofać. Nie zrozum mnie źle. Naprawdę cię lubię, jesteś zajebistym chłopakiem, lecz pomyliłam się. Kolejny raz popełniłam błąd, za który teraz muszę zapłacić, raniąc Ciebie. Uwierz nie chciałam by do tego doszło. To koniec. Przepraszam. Nie potrafię znaleźć odpowiednich słów. Widzisz tego chłopaka? Nigdy nie przestał być dla mnie ważny. nie mogę nas oszukiwać.To nigdy nie powinno zaistnieć. - Spojrzała na niego ostatni raz i odeszła. Nie czekała na to, co powie. Zostawiła go samego z myślami. Wiedziała, że tak będzie lepiej. Jej łzy nie miały teraz znaczenia.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć