głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika paranoid33

już nie wybucham histerycznym płaczem z nie mocy na Twój widok. mam jedynie ochotę zwyczajnie w świecie się na Ciebie rzucić okładając pięściami Twoją klatkę piersiową  w której jest przeciąg z powodu  jej pustki. nie nazywam Cię już miłością mojego życia  tylko zwykłym sukinsynem. nie jestem już zrozpaczoną desperatką. tylko zimną sfrustrowaną  przyszłą morderczyni.

zakazanamilosc dodano: 8 luty 2011

już nie wybucham histerycznym płaczem z nie mocy na Twój widok. mam jedynie ochotę zwyczajnie w świecie się na Ciebie rzucić okładając pięściami Twoją klatkę piersiową, w której jest przeciąg z powodu, jej pustki. nie nazywam Cię już miłością mojego życia, tylko zwykłym sukinsynem. nie jestem już zrozpaczoną desperatką. tylko zimną sfrustrowaną, przyszłą morderczyni.

Deszcz padał na jej splątane włosy. Czerwona szminka rozmazała się po policzku  papieros powoli się dopalał  a z jej ust wydobywał się mały dymek. Obok jej nóg leżała butelka taniego wina. Krzyczała że szczęście to jedno wielkie kłamstwo  a miłość to cichy morderca. Miała nadzieję  że ktoś wreszcie ją usłyszy  ale była sama. Tak jak zwykle.

zakazanamilosc dodano: 8 luty 2011

Deszcz padał na jej splątane włosy. Czerwona szminka rozmazała się po policzku, papieros powoli się dopalał, a z jej ust wydobywał się mały dymek. Obok jej nóg leżała butelka taniego wina. Krzyczała,że szczęście to jedno wielkie kłamstwo, a miłość to cichy morderca. Miała nadzieję, że ktoś wreszcie ją usłyszy, ale była sama. Tak jak zwykle.

Siedziała w domu na łóżku i płakała. Płakała  bo kilka godzin wcześniej pokłóciła się z nim i zerwała. Z oddali słyszała motor  musiał zbliżać się do niej na osiedle. Nie wyszła nawet do okna  wiedziała  że to nie on. Za bardzo się pokłócili by do niej teraz przyjechał. Wstała i skierowała się w stronę łazienki. Chciała wziąść relaksującą kąpiel. Nagle usłyszała huk i poczuła tak jakby pokój się zatrząsł. Wyszła szybko do okna. Zobaczyła tylko kawałek koła od motoru i szybko zbiegła na dół. Wyszła z bramy i go zobaczyła. Leżał kilka metrów od motoru  musiało go tak wyrzucić. Nie była w stanie się ruszyć  nie była w stanie do niego podejść. Patrzyła jak ludzie się w koło niego zbierają  dzwonią na pogotowie. Łzy zasłoniły jej świat  wiedziała  że to koniec  wiedziała  że on nie żyje.

zakazanamilosc dodano: 8 luty 2011

Siedziała w domu na łóżku i płakała. Płakała, bo kilka godzin wcześniej pokłóciła się z nim i zerwała. Z oddali słyszała motor, musiał zbliżać się do niej na osiedle. Nie wyszła nawet do okna, wiedziała, że to nie on. Za bardzo się pokłócili by do niej teraz przyjechał. Wstała i skierowała się w stronę łazienki. Chciała wziąść relaksującą kąpiel. Nagle usłyszała huk i poczuła tak jakby pokój się zatrząsł. Wyszła szybko do okna. Zobaczyła tylko kawałek koła od motoru i szybko zbiegła na dół. Wyszła z bramy i go zobaczyła. Leżał kilka metrów od motoru, musiało go tak wyrzucić. Nie była w stanie się ruszyć, nie była w stanie do niego podejść. Patrzyła jak ludzie się w koło niego zbierają, dzwonią na pogotowie. Łzy zasłoniły jej świat, wiedziała, że to koniec, wiedziała, że on nie żyje.

 Dlaczego płaczesz?  Nie płacze! Nie chce płakać ale...  Ale?  Nie umiem sobie wybaczyć tego  że nie walczyłam o coś co było dla mnie całym życiem. Pozwoliłam mu odejść. Nawet nie zapytałam o powód. Po prostu odwróciłam się i odeszłam.

irememberyou dodano: 8 luty 2011

-Dlaczego płaczesz? -Nie płacze! Nie chce płakać ale... -Ale? -Nie umiem sobie wybaczyć tego, że nie walczyłam o coś co było dla mnie całym życiem. Pozwoliłam mu odejść. Nawet nie zapytałam o powód. Po prostu odwróciłam się i odeszłam.

Czuła  że to odpowiedni moment  by otworzyć serce i wyznać mu wszystko. Chciała to zrobić i wiedziała  że powinna. Otworzyła nawet usta  ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk. Wielomiesięczny lęk okazał się silniejszy. Stała więc  milcząc i patrząc  jak gaśnie w jego oczach blask i znika radość z twarzy. To koniec  pomyślała. W tamtej chwili zrozumiała  że właśnie straciła szanse  by powiedzieć mu jak bardzo walczyła ze sobą każdego dnia przez te wszystkie tygodnie o to  by nie stać się niewolnicą własnego serca. podczas gdy on był w pełnym stanie nieświadomości tego. Następnej szansy już nie będzie..

irememberyou dodano: 8 luty 2011

Czuła, że to odpowiedni moment, by otworzyć serce i wyznać mu wszystko. Chciała to zrobić i wiedziała, że powinna. Otworzyła nawet usta, ale nie wydobył się z nich żaden dźwięk. Wielomiesięczny lęk okazał się silniejszy. Stała więc, milcząc i patrząc, jak gaśnie w jego oczach blask i znika radość z twarzy. To koniec -pomyślała. W tamtej chwili zrozumiała, że właśnie straciła szanse, by powiedzieć mu jak bardzo walczyła ze sobą każdego dnia przez te wszystkie tygodnie o to, by nie stać się niewolnicą własnego serca. podczas gdy on był w pełnym stanie nieświadomości tego. Następnej szansy już nie będzie..

Bo najtrudniej jest zakończyć pewne rozdziały  zapomnieć i zacząć wszystko od początku. Koniec często jest tak nagły  że zapominanie może trwać całe życie  a nowego początku może po prostu nie być...

irememberyou dodano: 8 luty 2011

Bo najtrudniej jest zakończyć pewne rozdziały, zapomnieć i zacząć wszystko od początku. Koniec często jest tak nagły, że zapominanie może trwać całe życie, a nowego początku może po prostu nie być...

Nie warto się szykować na spotkanie z miłością  ona i tak przyjdzie  kiedy ty będziesz miała worki pod oczami po nieprzespanej nocy  zapomnisz się pomalować i uczesać  będziesz ubrana w stare trampki i wytarte na kolanach ulubione jeansy. Jednym słowem  wtedy kiedy najmniej będziesz się jej spodziewać.

irememberyou dodano: 8 luty 2011

Nie warto się szykować na spotkanie z miłością, ona i tak przyjdzie, kiedy ty będziesz miała worki pod oczami po nieprzespanej nocy, zapomnisz się pomalować i uczesać, będziesz ubrana w stare trampki i wytarte na kolanach ulubione jeansy. Jednym słowem, wtedy kiedy najmniej będziesz się jej spodziewać.

dzieki teksty irememberyou dodał komentarz: dzieki do wpisu 8 luty 2011
Mdliło ją już od nadmiaru czekolady jednak dalej z zapałem połykała kolejne jej kostki. Nie mogła się nadziwić idiocie  który stwierdził  że czekolada podwyższa poziom endorfin.

zakazanamilosc dodano: 7 luty 2011

Mdliło ją już od nadmiaru czekolady jednak dalej z zapałem połykała kolejne jej kostki. Nie mogła się nadziwić idiocie, który stwierdził, że czekolada podwyższa poziom endorfin.

Czas leczy rany tak? W moim wyobrażeniu lepszym lekiem jest butelka  białego kielicha  i paczka chusteczek na dzień dobry i sterta tabletek nasennych na dobranoc. a kiedyś.. kiedyś wystarczała tylko twoja obecność.

zakazanamilosc dodano: 6 luty 2011

Czas leczy rany tak? W moim wyobrażeniu lepszym lekiem jest butelka `białego kielicha` i paczka chusteczek na dzień dobry i sterta tabletek nasennych na dobranoc. a kiedyś.. kiedyś wystarczała tylko twoja obecność.

Dłonie wciąż jej drżały  a krew sączyła się z lewej strony jej klatki piersiowej   co ty zrobiłaś do cholery?   zawołał przerażony  a w jego oczach stanęły łzy   zabiłam je.. zabiłam moje serce. Już mnie nie skrzywdzisz  wiesz ?   wydusiła ledwo słyszącym głosem  a jej ciało upadło na śnieg. Zamykając oczy  przestawała oddychać  a po jej policzku spłynęła łza.. wydusiła tylko szeptem  i tak cię kocham  zawsze będę cię kochać..  wtedy jej serce stanęło na zawsze. A jej krew kontrastująca ze śniegiem tworzyła serce na białym puchu. lovexlovex

zakazanamilosc dodano: 6 luty 2011

Dłonie wciąż jej drżały, a krew sączyła się z lewej strony jej klatki piersiowej - co ty zrobiłaś do cholery? - zawołał przerażony, a w jego oczach stanęły łzy - zabiłam je.. zabiłam moje serce. Już mnie nie skrzywdzisz, wiesz ? - wydusiła ledwo słyszącym głosem, a jej ciało upadło na śnieg. Zamykając oczy, przestawała oddychać, a po jej policzku spłynęła łza.. wydusiła tylko szeptem `i tak cię kocham, zawsze będę cię kochać..` wtedy jej serce stanęło na zawsze. A jej krew kontrastująca ze śniegiem tworzyła serce na białym puchu./lovexlovex

bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną  bez ubarwionych rzęs  bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami   marznę od środka. nie wstydzę się swoich słabości  przynajmniej teoretycznie nie. żyję z przekonaniem  że konstrukcja naszego szczęścia jest kruchsza od szkła.

zakazanamilosc dodano: 5 luty 2011

bo dziś jestem zwyczajną dziewczyną, bez ubarwionych rzęs, bez ułożonych włosów z lodowatymi rękami i mokrymi oczami - marznę od środka. nie wstydzę się swoich słabości, przynajmniej teoretycznie nie. żyję z przekonaniem, że konstrukcja naszego szczęścia jest kruchsza od szkła.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć