 |
|
Jeśli znajdziesz kiedyś czas i będziesz miał wolną chwilę, to przypomnij sobie, że istniała w twoim życiu taka jedna, która oddałaby wszystko za choć odrobinę uczucia z Twojej strony. taka, która była w stanie wyrzec się każdej przyjemności, aby choć przez chwilę móc być blisko Ciebie. i przypadkiem nie zapomnij, jak wierutnie kłamałeś jej prosto w oczy, zapewniając o swoich pseudo uczuciach.
|
|
 |
|
Pamiętam, gdy tamtego dnia, czułam jak serce rozłamuje mi się z każdą chwilą na jeszcze drobniejsze cząsteczki. tak, to było właśnie tamto popołudnie, kiedy moje życie stałą się zwykłą, pustą egzystencją nie posiadającą żadnego głębszego sensu. to wtedy odszedł, pozostawiając mnie tak kruchą i bezbronną, z wszystkimi problemami. z uczuciem, które zarówno potrafi potwornie uszczęśliwić, ale i również zniszczyć. doszczętnie wykończyć.
|
|
 |
|
Słuchając tej jednej piosenki wracały wszystkie wspomnienia, łzy same napływały jej do oczu. Nie mogła pojąć dlaczego ciągle jej słucha, skoro sprawia jej tyle bólu. Może po prostu wolała cierpieć, niż sprawić by wspomnienia już nie wróciły.../alee_urwal
|
|
 |
|
To stawało się niebezpieczne. Zaczynała niepokojąco zbliżać się do stanu, w którym mężczyzna znowu wypełni jej cały świat. Nie chciała tego. To miała być przyjaźń. Nie miłość.
|
|
 |
|
wiem - nie mogę zmusić Cię do miłości, bo kochać po prostu trzeba chcieć. jednak w moim sercu pali się mocno coś zwanego `nadzieją` i dopóki 'to coś' nie zgaśnie, wiedz kochanie, że będę czekać.
|
|
 |
|
wstrzymaj oddech. zamknij oczy. wyobraź sobie to o czym marzysz od dawna. co widzisz? jeżeli masz przed oczami jego - zapomnij. otwórz oczy i ponownie je zamknij. pomyśl o kolejnym swoim pragnieniu. nie potrafisz? no właśnie. tak trudno jest zapomnieć.
|
|
 |
|
miłość? przereklamowane gówno, przez które tylko się płacze w poduszkę i ma się wymazane z życiorysu kilka tygodni, miesięcy a nawet parę dobrych lat. miłość? nie, nie polecam.
|
|
 |
|
Pragnęłam jego bliskości, ale to pragnienie walczyło ze strachem przed zbliżeniem. Nie chciałam się poddawać. Chciałam walczyć samą ze sobą i odepchnąć go znowu na bezpieczny dystans. Sama jego obecność otwierała w moim sercu wszystkie drzwi. Tym razem strach przed słabością mógł nie wygrać z uczuciem..
|
|
 |
|
przed sekundą, zawołała mnie mama. widziała, że mam fatalny humor i kiedy usiadłam koło niej, podsunęła mi paczkę pierników, które tak kocham. wiedziała, że działają one najlepiej na poprawę mojego humoru. biorąc aromatycznie pachnące ciastko w dłoń, do oczu od razu napłynęły mi łzy. było w kształcie serca, które było pokryte słodkim, waniliowym lukrem. złamałam je na pół i wrzucając z powrotem do pudełka wyszeptałam 'takie mi nie smakują'.
|
|
 |
|
pytasz co u mnie? po staremu. nadal jesteś dla mnie najważniejszy.
|
|
 |
|
I ten Twój wzrok, gdy zobaczyłeś mnie pierwszy raz po dwóch latach. To zastanowienie czy to na pewno ja. Ta sama dziewczyna, która zapadła w depresje po tym jak ją bezczelnie rzuciłeś. 'Krótsze, ciemniejsze włosy. Mocny makijaż, ale oczy te same. Chociaż tak jakby weselsze. Wypiękniała.' Czyż nie takie były Twoje myśli? I pewnie się zastanawiałeś podejść, czy nie podejść. I gdy już się zdecydowałeś, ja z wielkim uśmiechem złapałam za rękę faceta mojego życia, a Ty ze smutną miną się odwróciłeś i odszedłeś...
|
|
 |
|
najbardziej żałuję, że już więcej nie usłyszę 'kocham Cię' płynącego z jego ust, mimo, że to wyznanie było brutalnie wierutnym kłamstwem. czasami przyjemnie jest oszukać własne serce i uwierzyć, że chociaż w połowie znaczyłam dla niego tyle, ile on znaczył dla mnie.
|
|
|
|