 |
|
I te głupie buziaczki w opisach, które mają wywołać we mnie zazdrość. Wiesz co u mnie wywołują? Napad niekontrolowanego śmiechu..
|
|
 |
|
Odkąd się rozstaliśmy, nienawidzę swojego telefonu. Najchętniej wypieprzyłabym go do kosza, Wyrzuciła przez okno, spłukała w kiblu,rozpieprzyła młotkiem na miliony kawałeczków. Jak długo on może milczeć? Przez cały dzień ani jednego sygnału przychodzącej wiadomości. Wcześniej nosiłam go ze sobą wszędzie -potrafiłam biegiem wrócić się po niego do domu, chociaż i tak już byłam spóźniona na autobus do szkoły. W domu wyłączałam dźwięk, bo tata dostawał spazmy od ciągłego pikania. Teraz zwyczajnie o nim zapominam. Kładę go pod poduszką z samego rana i wieczorem biorę go do ręki, żeby tylko nastawić budzik. Potrzebny mi jest tylko do sprawdzania godziny, a nie do wymieniania z Tobą grubo ponad setek wiadomości, które mnie budziły, rozśmieszały w ciągu dnia i kładły spać. Boli mnie palec od ciągłego odblokowywania klawiatury w nadziei, że pojawi się zbawienny komunikat: masz 1 nieodebraną wiadomość.
|
|
 |
|
Rocznik to tylko cyfry, a cyfry to nie uczucia, więc nie pierdol, że jestem za młoda..
|
|
 |
|
Lubię, kiedy poznaję kogoś nowego i okazuje się, że ma tak samo najebane w głowie jak ja..
|
|
 |
|
`Wyjechał, to się dla niej liczyło. Mogła zapomnieć o swojej największej miłości, o Nim, o kolesiu który złamał jej ledwo co zagojone serce. Po jego wyjeździe zaczęła normalnie funkcjonować, tak jak wcześniej. W szkole leciała na 5 i 4, spotykała się z przyjaciółmi, po prostu cieszyła się życiem. W Poniedziałek udała się do swojego gimnazjum. Nie cieszyła się zbytnio, ale pocieszało ją to że po weekendzie spotka swoje przyjaciółki. Szła przez hol, w uszach miała słuchawki. właśnie włączyła się piosenka, Ich piosenka. Chciała ją jak najszybciej zmienić, ale coś ją tknęło i podniosła głowę do góry. Ujrzała Go, tego którego nienawidziła , ale za razem kochała. Spojrzał na nią i uśmiechnął się, a ona wyłączyła jak najszybciej muzykę, aby nie usłyszał tej piosenki. Stała, nie uśmiechała się, nie mówiła nic, po prostu stała bez ruchu, a On ? On podszedł i wyszeptał ciche i słodkie „cześć” . Dziewczyna spojrzała na Niego i odpowiedziała ” przepraszam, z nieznajomymi nie rozmawiam”, odeszła.
|
|
 |
|
- Nie zdradzisz mnie.
- Skąd wiesz?
- Bo Ci ufam?
- Dobra powiedzieć Ci coś?
- Mów.
- Nie zdradzę Cię, bo Cię kocham. Strasznie Cię kocham, ufam Ci jak nikomu innemu. I zawsze Ci tak ufałem, wszystko o mnie wiesz, pomagałaś mi w każdym problemie, zawsze jesteś blisko mnie. Nie ma godziny bym o Tobie nie pomyślał, sekundy bym o Tobie zapomniał. Jak mam Cię zdradzić, skoro jesteś połową mojego życia? To tak jakbym spuścił benzynę z samochodu i dziwił się, dlaczego nie jedzie...
|
|
 |
|
Był dla niej ideałem i może właśnie dlatego usprawiedliwiała go przed wszystkimi, a także i przed samą sobą. Gdy nie dzwonił zrzucała winę na rozładowaną komórkę. Gdy nie przyjeżdżał uparcie twierdziła, że na pewno wypadło mu coś ważnego. Nawet, gdy zdradził wzięła winę na siebie twierdząc, że nie jest wystarczająco piękna i dobra. Powiesz, że jej naiwność nie miała hamulców. Masz rację, ale nie zawiniła tu ona sama. Te wszystkie hamulce popsuła miłość, zabierając przy tym granice zdrowego rozsądku..
|
|
 |
|
Rozśmieszyłeś mnie gdy powiedziałeś, że jestem małą dziewczynką. Noszę luźne bluzy, szerokie spodnie, noszę słuchawki w uszach, lubię uciekać przed policją, mazać po murach z przyjaciółmi i przeklinać. I uważasz że tak zachowuję się "mała dziewczynka"?
|
|
 |
|
potrzebuję Cię jak nikt nikogo. potrzebuję Cię do śmiechu, bólu i płaczu. do pomocy, rozmowy i milczenia. aby znaleźć drogę prowadzącą do wyjścia i aby nigdy nie próbować stąd uciec. potrzebuję Cię do życia. dzisiaj, jutro, pojutrze i minione wczoraj. więc przyjdź, usiądź obok mnie i nie pozwól mi żyć samotnie. bądź. zostań już na zawsze.
|
|
 |
|
Są dwa rodzaje bólu - fizyczny i psychiczny. Ten drugi jest znacznie gorszy. Jest uczuciem, którego nie da się do niczego porównać. Ból fizyczny to tylko doznanie, które po pewnym czasie znika. Ciało pozostaje bez szwanku, podczas gdy dusza przechodzi piekło
|
|
 |
|
Nie ważne czy zdmuchuję świeczki na urodzinowym torcie, znajduję czterolistną koniczynę czy widzę spadającą gwiazdę.. zawsze mam jedno życzenie, kto wie-może akurat się spełni.?
|
|
 |
|
Pewna dziewczyna, świeżo skończyła 17 lat, zapytała się swojego Ojca, co jej da w prezencie na 18 urodziny. Tata powiedział, że jest jeszcze dużo czasu do jej 18, jeszcze cały rok. Minął rok i krótko przed urodzinami dziewczyna zasłabła. Tata zawiózł ją do szpitala, po czym rozmawiał z doktorem. Lekarz powiedział, że dziewczyna ma problemy z sercem. Dziewczyna usłyszała rozmowę i spytała się Ojca czy umrze, On zaczął płakać, podszedł i przytulił ją. W jej 18 urodziny dziewczyna mogła już wrócić do domu po operacji, przyjechała po nią Mama, gdy dziewczyna spytała o tatę, Matka nie odpowiedziała. Wchodząc do domu znalazła list leżący na stole: "Cześć moja droga córeczko, jak widzisz wszystko przebiegło dobrze. Spytałaś się mnie co Ci podaruje w prezencie na Twoje 18 urodziny, dałem Ci moje serce. Wszystkiego najlepszego.''
|
|
|
|