 |
|
Na ogol jestem mila. Czasem potrafie byc slodka. Ale gdy z toba rozmawiam czuje sie jak idiotka.
|
|
 |
|
Pamiętasz pierwsze melanże? Wychodzenie w nocy oknem albo tłumaczenie rodzicom że idzie się na noc do przyjaciół tylko dlatego
żeby się nie dowiedzieli o imprezach, pierwsze zaciąganie się szlugiem i kaszlenie przez trzy minuty. Pierwszy zgon i powrót do domu, zdenerwowani rodzice i potworny kac morderca na drugi dzień. pierwsza wciągnięta kreska, pierwsza ustawka, kiedy chodziło się ze śliwkami pod okiem i tłumaczenie się w domu, pierwsze wagary, malowanie ścian na mieście po nocach, pierwsza wizyta na komisariacie, chodzenie po parku z piwem w ręce i śpiewanie wulgarnych piosenek, tłumaczenie się przed psami, wracanie do domu nad ranem. A co najważniejsze w każdej akcji towarzyszą Ci oni - przyjaciele których traktujesz jak rodzinę!
|
|
 |
|
Kiedyś mówiłam, prosiłam, błagałam by nie palił.. Wiedziałam, że to nic dobrego, że go to zabija od środka. A teraz? Teraz ja się truję tym cholerstwem.. I to w ogromnych ilościach..
|
|
 |
|
Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc.
|
|
 |
|
Nie potrafiła opanować gwałtownego bicia serca kiedy się pojawiał, nie umiała się powstrzymać przed szukaniem go wzrokiem, nie potrafiła usunąć go z myśli. Lubiła z nim przebywać, podobało jej się to , jak się przy nim czuła, jak się czuła kiedy wymawiał każde słowo. Kochała go.
|
|
 |
|
Zakochujesz się ze wzajemnością bądź bez. Albo jesteś nieszczęśliwa od samego początku albo łudzisz się, że jesteś przez pewien okres czasu. Świata poza nim nie widzisz. Robisz dla niego wszystko, będąc na każde zawołanie w końcu Go kochasz, a miłość wymaga poświęceń. Łudzisz się, że będziesz szczęśliwa do końca życia, planując ze swoim wybrankiem ślub. Nadchodzi dzień, kiedy okazuje się skończonym dupkiem jak każdy poprzedni. Zostawia Cię, a Ty w ramach desperacji cierpisz na bezsenność, a opuchnięte oczy i rozmazany tusz, są standardem. W końcu nadchodzi moment, kiedy zaczynasz się zbierać wmawiając sobie, że po prostu nie jest Ciebie wart. Starasz się posklejać swoją podświadomość w całość. jesteś gotowa, aby się uśmiechnąć bo zapomniałaś o szczęściu które Ci odebrano. Zaczyna Cię na nowo interesować sukienka którą masz na sobie i Twoje włosy podczas wiatru. I co wtedy? On zjawia się ponownie, a sielanka zaczyna się na nowo. Nie potrafisz się mu oprzeć, mając świadomość konsekwencji.
|
|
 |
|
Czym jest moje życie? ciągłym bólem i pieprzoną nadzieją na lepsze jutro? Coraz bardziej uświadamiam sobie jak bardzo moje życie jest nic nie warte. Dlaczego ludzie ciągle nas ranią, a my ranimy siebie, dlaczego? Czy na prawdę jesteśmy już tacy bezużyteczni, że możemy być tylko obiektem kpin? Ile warte jest takie życie? Warto żyć? Dlaczego ciągle się rozczarowujemy? Dlaczego inni mogą mieć normalne życie, a my nie? Dlaczego kiedy patrzę w lustro mam ochotę się rozjebać? Dlaczego obecność ludzi zaczyna nas doprowadzać do szału. Dlaczego ludzie wykorzystują nasze słabości a potem kopią nas w dupe. Dlaczego nie potrafimy zapomnieć, powiedzieć: "No trudno, stało się, ale musimy żyć dalej..", tylko te myśli, mówiące "Zabij się.., gdyby im na tobie zależało nie traktowaliby cię tak" Dlaczego każdego jebanego dnia myślę o swojej śmierci, o samobójstwie, o tym, ze ten dzień będzie szczęśliwym dniem i wtedy skończy się ta cała niesprawiedliwa gra.
|
|
 |
|
Chcę być dziewczyną, która zmieniła wszystko. Dziewczyną, która ma znaczenie. Dziewczyną, która dała Ci historię do opowiadania
|
|
 |
|
I mimo wszystko czegoś nauczyły mnie te fałszywe mordy , że w życiu nie ma nic trwałego , że ziomuś raz jesteś na powierzchni raz pod nią . Pamiętaj ziomek nie przywiązuj się do ludzi bo oni i tak odchodzą ..
|
|
 |
|
Mówi się, że potrzeba tylko jednej minuty, żeby kogoś zauważyć, jednej godziny, żeby go ocenić i jednego dnia, żeby polubić, ale całego życia, by go później zapomnieć...
|
|
 |
|
Nigdy nie rezygnuj z marzeń tylko dlatego, że ich realizacja wymaga czasu. Czas i tak upłynie.
|
|
 |
|
Któregoś dnia bogacz, widząc biedaka wręczył mu koszyk. Koszyk pełen śmieci. Biedak wziął koszyk i odszedł. Następnego dnia bogacz zastał biedaka pod swoimi drzwiami. Biedak wręczył mu jego koszyk. Koszyk pełen kwiatów. Bogacz spytał go: Dlaczego dajesz mi kwiaty, skoro ja dałem ci śmieci? Biedak odpowiedział: Każdy daje innym to co ma we własnym sercu.
|
|
|
|