 |
|
podobno, kiedy urządzili nas pszczoła stajemy sie madrzejsi. ja żeby zrozumieć jak skończonym frajerem jesteś, musiałabym sie cała wpierdolic do ulu.
|
|
 |
|
Chciałabym czuć, że jesteś. Lubię cię czuć. / i.need.you
|
|
 |
|
czasem dostaję gęsiej skórki, czuję na sobie twój oddech lub twoje chłodne myśle / i.need.you
|
|
 |
|
I nie chodzi o to, że za Toba tęsknię
Czy o to że bez Ciebie nawet deszcz
Śmierdzi jak zgnilizna. Wiatr ciągle
wieje i targa moje włosy a wraz z
nimi wyrzuca wszystkie dobre myśli,
A ja tylko się modlę, żeby to wszystko się
skończyło, nie z powodu Ciebie po
prostu.. To już dwieście dni bez słońca
Milion z zachmurzeniem całkowitym.
Moje serce się zakurzyło a dusza
zardzewiała. Odwracam głowę,
kiedy widzę szczęście A ta starsza
pani pod jabłonią, przestała mnie wzruszać.
Jestem kartonem bez zawartości.
Produktem bez instrukcji obsługi.
A przecież próbowałam być wszystkim.
Sam widzisz.. nie chodzi o Ciebie.
|
|
 |
|
w naszym wypadku czas nie leczył ran, on uczynił nas nieznajomymi. / i.need.you
|
|
 |
|
Jak kocham to tylko po wódce i nie rób mi wyrzutów, bo to żenująco smutne.
|
|
 |
|
I znów kurwa tracę oddech, bo znów z rąk wypuszczam szczęście.
Może tym razem zrozumiesz jak ważne jest to, gdy jesteś
|
|
 |
|
Płacz. Ile chcesz, jak chcesz, przez co chcesz, gdzie chcesz. Ale najpierw pomyśl, czy warto.
|
|
 |
|
Jesteś mężczyzną tylko ze względu na płeć...pod każdym innym - chłopcem !
|
|
 |
|
Chyba ostatnio trochę zmarzłam. Najbardziej w środku, mróz zajął kilka mych organów. Najbardziej ucierpiało serce, chyba było po prostu zbyt delikatne, małe i słabe. Zatrzymało się, ale nie poddawałam się i daremnie je reanimowałam. Poradziłam sobie i jakoś biję, ale bez większego uczucia. Coraz bardziej lubię ten dźwięk, on zaczyna mniej boleć. / i.need.you
|
|
 |
|
i czekasz, mimo iż to pewne, ze on już więcej nie przyjedzie. / i.need.you
|
|
 |
|
Prawda o prawdzie jest taka, że boli, dlatego kłamiemy
|
|
|
|