 |
|
To nie jest tak, że brak mi tych zaćpanych twarzy. / rzabaa
|
|
 |
|
'Czekałem kiedy powiesz mi, że jesteś dla mnie'. - pezet
|
|
 |
|
'Kochasz mnie, nawet gdyby duszę sprzedał. Wiem, że życie ze mną nie jest lekkie i że tylko twoje oczy widzą we mnie ideał'. - pyskaty
|
|
 |
|
'Twe słowo pomaga mi powstać, a cisza jest gorsza niż brak tlenu. Twój dotyk pomaga mi sprostać temu, czemu bez ciebie bym nie mógł ?' - pyskaty
|
|
 |
|
'Rozsądek mówi nie pij, jednak myślę - chlaj'. - pyskaty
|
|
 |
|
'Na chwilę, chociaż tak by złapać oddech i zebrać siłę, zanim znów wywalę się na mordę'. - eldo
|
|
 |
|
Możesz czekać na kogoś latami i latami przez to umierać, możesz wybrać kogoś, kto jeszcze przed maturą będzie planował to, jak będzie wyglądała pierwsza sofa, którą razem kupicie, możesz związać się z kimś, z kim fajnie się ćpa i dobrze pije, możesz opuścić kogoś, kto Cię uszczęśliwia, możesz wybrać dobrze, być szczęśliwa, zostać zraniona, zdradzona, porzucona, możesz też zdradzać, możesz leżeć wieczorami sama na podłodze, możesz też być wieczorami na podłodze pieprzona, możesz ich wszystkich zlewać, albo uganiać się za kimś, zaangażować się albo nie myśleć o nikim poważnie, możesz upijać się w barach, czuć obce ręce w majtkach, możesz przeżyć coś tak cholernie wspaniałego, że późniejsza utrata tego będzie Cię bolała już do końca życia albo codziennie być budzona spojrzeniem tego jedynego, możesz wybierać, zmieniać scenariusze, mieszać postacie i dialogi, możesz, możesz tyle rzeczy cholera, a Ty, Ty siedzisz i gapisz się w ścianę.
|
|
 |
|
chcę poczuć smak Twoich ust, albo poczuć dotyk na moich nagich plecach, kiedy jeździsz po nich delikatnie palcem.
|
|
 |
|
- Kiedy na mnie patrzysz mam wrażenie, że już wiesz. - Wiem wszystko. / rzaba + Adrian
|
|
 |
|
Mówię czas zapomnieć, co było to było, ale wystarczyła chwila, żeby to powróciło. - skejter
|
|
 |
|
Teraz nasza miłość nie ma już sensu, On ma dziecko z inną, a ja idę samotnie dalej. Bez Niego, ale ze słowami które odbijają się echem w mojej głowie.
|
|
 |
|
Zobacz. Dawniej odwiedzałeś mnie w szpitalu i zapewniałeś, że już nigdy nie pozwolisz, by ta sytuacja się powtórzyła. Mówiłeś, że jeżeli coś sobie zrobię, albo leczenie nie pomoże, będziesz leżał obok mnie. Dziś wyciągamy siebie na fajka, trując się nawzajem. / rzaba
|
|
|
|