 |
|
jedna wiadomość, kilka słów, które nieomal doprowadziły mnie do śmierci. bolało, wręcz napierdalało. najbliższa osoba, w dniu, kiedy obchodziliśmy cztery miesiące, nie chce mieć ze mną nic wspólnego. wydawało mi się to nierealne. płakałam. w końcu spotkaliśmy się. próbował mnie olać. nie potrafił. miłość była silniejsza, to wszystko.
|
|
 |
|
a jeśli już przepaść i pustka między nami, to tylko taka na sekundę między ustami a ustami ; *.
|
|
 |
|
obiecaj mi, że nigdy nie zapomnimy kim dla siebie jesteśmy, ile razem przeżyliśmy i ile jeszcze razem przejdziemy.
|
|
 |
|
wszystkiego najlepszego z okazji dnia chłopaka, skurwysynie.
|
|
 |
|
Dziewczyno uwierz, że gdyby chciał napisać, to by to zrobił. Napisałby cokolwiek, nawet najprostszą buźkę, głupie "siema", albo "co tam?". Nie czekaj godzinami na jego smsa, szkoda twojego czasu.
|
|
 |
|
więcej różu! róż jest dla odważnych kobiet (..) albo pustych panieniek.
|
|
 |
|
cieszę się, że nie muszę używać wyrazu przyjaciółka w cudzysłowie.
|
|
 |
|
jak mam walczyć o swoje, skoro już nic nie mam?
|
|
 |
|
najśmieszniej było, gdy butelka z wodą upadła na podłogę tworząc jedną wielką kałuże, a wtedy koleżanka siedząca na krześle podciągnęła nogi pod brodę, objęła je ramionami i zaczęła krzyczeć "sorze, utopimy się! "
|
|
 |
|
osiemset dziewięćdziesiąt sześć serc dalej.
|
|
|
|