 |
|
miłość to dwoje ludzi którzy sobie służą
czerpią z tego radość budują nie burzą
przyjaźń pasja w drugim iskra w oczach
szacunek namiętność a nie życie na pokaz.
|
|
 |
|
Jestem daleko zarazem tak blisko
nie miałem już siły walczyć to wszystko
aby kochać nie wystarczy wybaczyć
to smutny czas bo chcieliśmy inaczej.
|
|
 |
|
jesteś iskrą twoje oczy dla mnie błyszczą
wszystkie brudne wspomnienia przy tobie się czyszczą
dla mnie sprawą najwyższą twoje szczęście
byłaś moim pilotem przed każdym zakrętem
wiem że nie dobrze uzależniać się od kogoś
lecz kim bym był gdybym nie był z tobą
poznałem wiele dróg poznałem wiele dusz
poznałem wiele już poznałem tak wiele twarzy
żadna z nich nie miała w sobie tego co ty
jesteś jak anioł stróż który moje nerwy gasi
czasem brak mi słów by wyrazić co czuje
nie lubię mówić za to bacznie obserwuje
i choć życie nauczyło mnie tłumić emocje
zabiłaś coś we mnie już czasu nie cofniesz.
|
|
 |
|
Jeżeli chodzi o ten związek - chciałam go. Stworzyłam. Nieważne, czy był dobry czy zły. Chciałam spędzić życie z tym mężczyzną, chciałam mieć z nim dziecko.
|
|
 |
|
"Zanim mnie skreślisz, pomyśl dwa razy, bo nic tu nie zdarza się więcej niż raz."
|
|
 |
|
Problem nie polega na tym, że nie wiem czego chcę, problem polega na tym, że wiem czego chcę, ale tego nie mogę mieć. / hanczi
|
|
 |
|
"Jeśli ktoś kogo kochasz umiera i to niespodziewanie, nie odczuwasz straty natychmiast. Tracisz tego kogoś kawałek po kawałku przez długi czas - w miarę jak przestaje do niego przychodzić poczta, jak wietrzeje zapach jego perfum na poduszce oraz ubrań w szufladzie i szafie. Stopniowo gromadzisz fragmenty, które odeszły właśnie wtedy nadchodzi ten dzień - ten dzień, gdy brakuje ci szczególnie jednej konkretnej cząstki i przytłacza cię
uczucie, że ta osoba odeszła na zawsze, a potem nadchodzi inny dzień i odczuwasz szczególny brak
czegoś innego."
|
|
 |
|
Z jednej strony książki, film, romantyczne piosenki i czasem nasze osobiste doświadczenia pokazują nam, że życie bez miłości to tragedia. Najgorszy możliwy los. Z drugiej zaś słyszymy zewsząd głos, że mężczyzna nie jest nam potrzebny do życia. Że same w sobie jesteśmy fantastyczne, niezależne, silne. No więc jak to jest? To rzeczywiście tragedia, jeżeli nie uda nam się znaleźć tej drugiej połówki, której wciąż bezustannie szukamy, czy tylko staromodna antyfeministyczna gadka? A może miłość jest przereklamowana? Albo lepiej: zanadto ją upraszczamy? Może nie powinniśmy oglądać filmów i słuchać muzyki, która daje nam złudzenie, że ludzie co rusz się zakochują, a potem żyją ze sobą długo i szczęśliwie. Powinni nam tłumaczyć, że to bardziej przypomina loterię- wielu gra, lecz nieliczni wygrywają.
— "Singielka w wielkim mieście"
|
|
 |
|
Ciężko się połapać w Twoim kodeksie moralnym.
|
|
 |
|
czuję jakby cały czas ktoś mnie sprawdzał ile jeszcze wytrzymam.
|
|
 |
|
" Siema kochanie zwątpiłam we wszystko."
|
|
|
|