 |
|
Spójrz w moje oczy. Nikt nie przypuszczał, że to się tak potoczy. Każdy by chciał czasem żeby było inaczej. Cofnąć się w czasie pozmieniać bo teraz w duszy płacze..
|
|
 |
|
Co było, nie zniknie, nie przeminie z wiatrem. Zakotwiczyło w sercu, stało się teatrem. Teatrem wspomnień, których nie da się zapomnieć.
|
|
 |
|
- Chciałabym się kochać z Tobą podczas deszczu, burzy, gdzie pioruny oświetlają nasze ciała a wiatr ociera się delikatnie o nasz zapach. - Więc w czym tkwi problem.? - Nie ma deszczu i nie ma Nas.
|
|
 |
|
Jej drżącę usta, nie potrafiły wykrztusić, z siebie ani słowa. Stanęła w deszczu jak wryta. Zaczęła się niemal rozpływać. Zapaliła, papierosa, i zaczęła przeklinać na życie. wyzywać, los, którym została obdarowana. Po chwili obsesyjnej, furii, zrozumiała jaka jest słaba, zaczęła płakać, z bezsilności. Zemdlała. leżąc, półmartwa na ulicy, pogodziła się, z tym, że nie ma już, dla niej szans. Wiedziała, że życie, ze złamanym, sercem, to żadne życie..
|
|
 |
|
Chciałabym, żeby znowu był czerwiec tego roku. Twoja bluzka tak cudownie pachniała, a Twoje usta były takie słodkie. Tego dnia czułam, że przez chwilę mam wszystko czego potrzebuję, czułam, że jestem cholernie szczęśliwa, mimo że wiedziałam, że za chwilę Cię stracę. O ile można stracić kogoś, kogo nigdy się nie miało.
|
|
 |
|
Gdybym wtedy powiedziała Ci że Cię kocham a nie łudziła się że Ty o tym dobrze wiesz, teraz było by inaczej..
|
|
 |
|
I wiesz.? Chciałabym, by On kiedyś żałował, że mógł mnie mieć - a nie miał. Żeby kiedyś zobaczył, co stracił.
|
|
 |
|
Nie czekaj na nich, ty dasz sobie radę,
nie zwracaj uwagi na ilość wad i zalet,
nie zrozum źle tego, co do ciebie mówią,
pozwól, żeby szczęście było twoją zasługą!
|
|
 |
|
I ostatni taniec zatańczysz jak ja ci zagram
Przybrałam postać człowieka o sercu diabła
Będziesz klękał i błagał, żebym dała Ci spokój
|
|
 |
|
Wiesz ze zaraz zacznę tęsknić bo skończy się ten sen
i chcę czuć to ciepło zawsze i mogę z Tobą milczeć.
|
|
 |
|
Popatrz jak czas szybko ich zmienił,
Dzisiaj są już nie do poznania.
Wyrzekają się własnych słów,
za nimi jakoś mi serce nie krwawi.
|
|
 |
|
Jedno wiem to jest proste... tamte sekundy przegrane ! ide dalej, tym razem nikomu nie ufam ! skreślam tamtych ludzi! He! Czeka Was pokuta ! Taaa... Ejjjjj... dokładnie tak!
|
|
|
|