 |
|
ciemna strona ludzkiego serca, niewielu dotrzymuje tempa
|
|
 |
|
pierwszy kamień ciągnie za sobą lawinę, o tej porze zwykli ludzie śpią jeszcze przez godzinę
|
|
 |
|
czuję, że mi przeszło, ale zaczynam wątpić, gdy tylko Cię widzę
|
|
 |
|
pamiętasz Kochanie ułoży się co by się nie działo, tego nie da się posklejać, to już popękało
|
|
 |
|
wciąż przed oczami te cudowne chwile
|
|
 |
|
to czego chcemy, łatwiej osiągnąć wspólnie, ale musisz jeszcze raz zaufać, wiem, że to trudne
|
|
 |
|
wstajesz, zapierdalasz, zasypiasz o zmroku i ciągniesz ten schemat 30 dni w roku
|
|
|
|