 |
|
nienawidzę tych wspomnień, które mieszają mi w głowie. próbują zepsuć mi to, czego chcę teraz. próbują przywołać we mnie tamte uczucia z przeszłości. chcą żebym przez chwile poczuła się tak jak wtedy, żebym poczuła jak bywało cudownie. wrzucają mi do głowy pytanie " czemu pozwoliłaś sobie stracić tą najcenniejszą rzecz w życiu - przyjaźń drugiego człowieka " . a ja zwyczajnie nie potrafię odpowiedzieć sobie na to. wciąż myślę , wspominam, pytam dlaczego i nie wiem. coś się stało, coś pękło, ktoś odszedł, zostałam sama.
|
|
 |
|
też podobnie jak Ty stawiam na zaufanie. / Chada.
|
|
 |
|
Nie wiem czy robicie to złośliwie czy co, ale dostałam mnóstwo pytań na asku o chłopaka i związek. Odpowiem raz. Nie jestem już z nim i kurwa nie mam siły o tym mówić, także byłoby miło gdybyście to uszanowali. Dziękuję.
|
|
 |
|
Uświadamiasz sobie, że on naprawdę odszedł, że powrotów nie będzie, a on jest martwy, choć tak żywy dla innych./esperer
|
|
 |
|
Na zewnątrz brakuję łez, a serce płacze ciągle. Wszyscy wierzą, że jest dobrze, a Ty każdej nocy rozpadasz się na więcej niezdolnych do ponownego ułożenia kawałków./esperer
|
|
 |
|
To tak jakby ktoś wyrwał Ci tą najważniejszą cząstkę Ciebie i z szyderczym uśmiechem kazał iść dalej. Niby byłaś na to przygotowana, niby budowałaś ten swój bunkier, w którym schowasz się po tym wielkim krachu, ale gdy to w końcu następuję, okazuję się, że jesteś bezbronna. To spada na Ciebie jak lawina, zgniata serce i nie wiesz co ze sobą zrobić, bo każdy ruch sprawia ból, mrugnięcie powieką wymaga wiele wysiłku, nie mówiąc już o stwarzaniu pozorów, że jest dobrze. Uśmiechasz się, mówisz, że nic się nie stało, że jesteś silna, a w środku? W środku pragniesz żeby ktoś Cię przytulił, wziął za rękę i obiecał, że przejdziecie przez to razem, że nie zostaniesz sama z tym cierpieniem. Boisz się nocy, bo właśnie wtedy jest najwięcej wspomnień, właśnie wtedy jesteś najmniej gotowa na odpychanie ataków, a on Ci się śni. Widzisz go gdzieś tam i rano budzisz się bardziej rozpierdolona niż byłaś. To nigdy nie ustąpi, zawsze będziesz taka żałosna w swoich oczach. /esperer
|
|
 |
|
Jego oczy są zwierciadłem pełnym uczuć. Kiedy patrzę w nie, widzę coś niesamowitego. Spoglądają, jakby chciały przekazać mi lawine uczuć, które są w nim . To cudowne uczucie powoduje, że ściska mnie w serduszku, motyle w brzuchu budzą się i każdego dnia coraz bardziej uświadamiam sobie, jak wiele dla mnie znaczy i jak wiele wnosi do mojego życia. Czasem przez to zastanawiam się, co bym zrobiła gdyby nie on. I dochodzę do wniosku, że nie istniałabym i nic nie było by już tak idealne, jak jest teraz.
|
|
 |
|
mam pierdolony upór, jebaną wolę życia
|
|
|
|