 |
|
Znajdę tu swoją mekkę, pożyjemy – zobaczymy.
Wiem, że dużo będą gadać zazdrosne skurwysyny / Kaczor
|
|
 |
|
Złożę dwie Wiktorie, lewa na górze. To, że damy rade, to leży w naszej naturze, zapomniałeś już, że nie mieliśmy nic nie tak dawno? / Sokół
|
|
 |
|
Przestań człowieku, odrzuć te myśli chore, podnieś głowę, okoliczności są wyjątkowe. / Sokół
|
|
 |
|
Ty dasz mi siłę, bym był dla wrogów skurwysynem / O.S.T.R.
|
|
 |
|
jesteś abstynent? picie jest karą? dla ciebie parą byłby chłopak z gitarą.
|
|
 |
|
nie jestem święty, błądzić rzeczą ludzką, kolejny dzień rendez-vous z wódką.
|
|
 |
|
chlejesz sporo mała, ale jesteś krótko stażem, skończysz pod stołem albo pod gospodarzem.
|
|
 |
|
wódka na trzy palce w szklance, rzucone kości, do drinków kruszę lód, lód twojej pewności. ona jest jak kobieta, poznasz ją ustami. pamiętaj jedno dzieciak - nigdy nie pij z kurwami.
|
|
 |
|
Jedyną miarą szczęścia są promile.
|
|
|
|