 |
Nie wiem kim jestem w Twoich oczach,
może wcale mnie w nich nie ma i spokojnie śpisz po nocach..
|
|
 |
Bo na samą myśl o Tobie powracają chęci do życia
|
|
 |
Wiem, że we mnie wierzysz i pójdziesz za mną w ogień. Ja będę o Was dbał obiecuje nie zawiodę
|
|
 |
Ile my mamy lat , że nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy i zdobyć się na odrobinę szczerości?
|
|
 |
I goniąc za marzeniami zatrać się we własnej bajce
|
|
 |
Usiadłam i zaczęłam się zastanawiać co tak na prawdę przyniosło mi szczęście w życiu. Jedną myślą jaka przyszła mi do głowy byłeś TY. Twoja osoba, która sprawiała, że jednym uśmiechem, słowem, tonem głosu sprawiałeś, że moje serce biło jak szalone. Że oczy przepełniały się łzami szczęścia. / J.
|
|
 |
Każda osoba, która pojawiła się w moim życiu miała jakieś znaczenie. Każda sytuacja jaka się pojawiła miała wpływ na to jaka teraz jestem. Każdy wie, jaka jestem. Każdy wie, że tak ciężko mi zapomnieć, tak ciężko dojść do siebie. Tyle osób skrzywdziło mnie kłamstwami. To już chyba codzienność. "Dla nie których kłamstwo to już nie wiem.. sposób życia." A to właśnie one są najgorsze. Można pół roku żyć w kłamstwie i potem przez jakiś głupi portal społecznościowy typu Facebook i zdjęcia dowiadujemy się prawdy. To jest najgorszy rodzaj bólu. Dowiedzieć się prawdy nie od osoby, która cie okłamywała, ale przez przypadek. Ludzie nie potrafią w oczy przyznać się do błędu. / J.
|
|
 |
wanna, książka, pozory mylą, u nas nigdy nie jest spokojnie. miasto za oknem budzi do życia, każdy poranek wygląda tak samo, ale każdy dzień jest wyjątkowy. myślę o Tobie za dużo. sprzeczamy się o bzdury, tak zawsze wyglądają początki. tok wydarzeń, wrażeń. pracuję za dużo, ale dobrze mi z tym, bo niedługo góry będę mogła przenosić. jesteś w każdym papierosie, w każdej filiżance kawy; jesteś i czekasz. moje życie teraz niech będzie moim życiem zawsze./pruderia
|
|
 |
jest tak cudnie, że nawet nie wiem, czy chciałabym powrócić do tego, co było jakiś tam czas temu. nie wiem, czego potrzebuję, czego oczekuję i o czym marzę, ale ten spokój jest jak najbardziej wystarczalny. nic więcej mi chyba nie trzeba, bynajmniej na dzisiejszy wieczór, bo marzenia stały się w końcu jeszcze bardziej odległe i jednocześnie zmieniły się moje perspektywy./ pruderia
|
|
 |
czasami wolałabym Ci wielu rzeczy oszczędzić, nawet kosztem pewnego rodzaju, dla mnie, strat. chociaż, skoro sam się na to piszesz, to jestem Ci dozgonnie wdzięczna i codziennie proszę o więcej. nigdy nie jest za dużo, nigdy nie jest nudno. wręcz przeciwnie, z każdą sekundą chcę bardziej. nie uważam, abym zatracała się w tym świecie. kocham to, co robię i to, co mam. kocham to, co mnie otacza, kocham ludzi, z którymi żyję, z którymi rozmawiam i z którymi się bawię. wszystko ładnie, pięknie, a czas znowu biegnie, jak oszalały. wieczór. czas na wieczór. / pruderia
|
|
 |
ciężko jest odnaleźć siebie wokół panującego chaosu. cierpię na rozdwojenie jaźni, przynajmniej już wiemy że każdy jest taki sam. ciężko jest odnaleźć siebie kiedy otoczenie nie sprzyja, wręcz pogłębia problem. nie krytykuj czegoś czego po prostu nie rozumiesz lub nie jest ci dane, nie sądź mnie kurwo, nikt z nas sędzią nie jest. pogrążeni we własnych bajkach, we własnej prawdzie. im wyżej się wspinasz tym bardziej widać ci dupę. / pruderia
|
|
 |
|
potrzebuję Cię,jak nigdy.
|
|
|
|