 |
|
Kochałam w Nim to, że kiedy nocami po kłótni z rodzicami wychodziłam z domu, ochłonąć, on dzwonił co chwilę pytając czy mam coś poprzestawiane w głowie. ' martwisz się? ' -' cholernie kurwa i masz iść do domu, nie zniosę dłużej myśli, że kobieta mojego życia pałęta się sama po lesie w środku nocy' , 'ale nic mi się nie stanie'- parsknęłam. 'wiem, nie ma takiego prawa, ale szoruj do domu, kurwa kocie błagam' Tak to kochałam najbardziej, że choć był 50 km ode mnie, czułam się bezpiecznie, jakby był obok i trzymał mnie za rękę. Rozmawiając z Nim przez telefon, czułam Jego oddech na swojej szyji./kokaiina
|
|
 |
|
W naturze mamy te kłótnie o swoje, to trzaskanie drzwiami i w nerwach wypowiadanie zbyt wielu słów. Jesteśmy tylko ludźmi. Jak wszyscy w poruszeniu krzyczymy, że czegoś nienawidzimy, zdzierając przy tym prawie całkowicie gardło. Są momenty w których mamy ochotę się pozabijać, zapomnieć, zamknąć jakiś rozdział i zacząć od nowa. Chcemy odejść. Choć każdy jest dobrym aktorem w swoim życiu, każdy z nas ma serce, niektóre są idealnie gładkie, a niektóre lekko poszarpane, lecz pamiętaj, ma je każdy. Dlatego pomimo, że są chwile w których wszystko traci na znaczeniu, ludzie się kochają i to każe im powrócić. / Endoftime.
|
|
 |
|
Tak bardzo kręci mi się w głowie i jest mi zimno,ale mówię,że jest okej,że chcę tu dalej siedzieć,że dam radę.Widzę Cię jak patrzysz,nie chcę,żebyś podchodził,ale właśnie zmierzasz w moją stronę a ja szybko odwracam się i chcę iść gdzie indziej,ale łapiesz mnie za ramię i przyciągasz do siebie.Przytulasz,chciałabym usnąć na Twoim ramieniu,ale nie mogę,bo to nie ma sensu,odpycham Cię lekko,mając nadzieję,że mnie przytulisz mocniej,kurwa,chce mi się płakać,tak bardzo Cię kocham,tak bardzo mi zależy,tak bardzo chciałabym,żeby to wszystko się ułożyło,ale nie,nic się nie ułoży.I nie dlatego,że Tobie nie zależy,dobrze wiem,że zależy,my po prostu nie możemy ze sobą być,nie potrafimy,za bardzo się ranimy,zbyt dużo przeżyliśmy,przecież to nie tak miało wyglądać.Mieliśmy tylko ze sobą imprezować,tylko razem pić,mieliśmy się przyjaźnić,tylko tyle,nie żadna miłość,kurwa,to nie miało się tak skończyć.Ale teraz nie umiem się oprzeć i nawet nie protestuję,kiedy zaczynasz mnie całować/believe.me
|
|
 |
|
Płakałam, bo myślałam o nim. O jego spojrzeniu, dotyku i uśmiechu.
|
|
 |
|
I siedzę, jak ta pierdolnięta, z nadzieją, że w końcu się odezwie. Powie, że kocha i chce wrócić wszystko naprawić, zacząć od nowa. Wyszepta do ucho jak wiele dla niego znaczę i nie popełni więcej tego samego błędu. / J.
|
|
 |
|
Nie puszczaj mojej dłoni i nie pozwól, bym ja puściła Twoją.
|
|
 |
|
Pamiętasz? Miałam być Twoją żoną, która codziennie rano będzie robiła Ci omlety. Miałam być matką Twoich dzieci. Miałeś mnie wspierać, nigdy nie opuścić. Miałeś kochać. Przecież miałam być Kobietą Twojego życia, tą ostatnią. Nie chciałeś innych ust, innego ciała. Wszystko było przecież tak idealne, dlaczego więc odszedłeś ? /kokaiina
|
|
 |
|
Nie, już nie chcę Twojego powrotu, chcę tylko wyjaśnienia, jednego pierdolonego wyjaśnienia tej całej nie pojętej sytuacji, próbowałam wiele dni jakoś to sobie wytłumaczyć, za chuja Cię nie ogarniam chłopie. Nie chcesz być to nie bądź, nie zmuszę Cię przecież do tego, ale po tym wszystkim, co razem przeszliśmy, nie uważasz, że należy mi się jakieś wyjaśnienie? Boję się, że do końca życia będę myślała tylko o tym co pokierowało Tobą kiedy zdecydowałeś złamać moje serce, serce które przecież kochałeś i szanowałeś. To Ty pierwszy wariowałeś na moim punkcie, z dnia na dzień pragnąłeś mnie więcej, zdobywałeś mnie kawałek po kawałku. Po co tyle starań z Twojej strony ? No, po co ? /kokaiina
|
|
 |
|
Mimo wszystko potrzebuję tego bałaganu, który robiłeś w moim życiu.
|
|
|
|