 |
|
tak nieidealni. a zarazem totalnie perfekcyjni.
|
|
 |
|
Kłócili się, było ich słychać w całym bloku. Nie byli parą. Uderzyła go w ramię, tak mocno, że aż się cofnął, ale odzyskał równowagę i podszedł bliżej niej. Cholerne 1,80 cm krzyczało coś do niej powodując, że wściekłość wciąż rosła. Odwróciła się łapiąc za włosy 'Czy Ty w ogóle siebie słyszysz?! Nawet nie jesteśmy parą, a robisz mi afery o jakiegoś gościa ze szkoły! Ogarnij się w końcu!' Zabrakło jej tchu. Wyprostował się,ścisnął dłonie w pięści i czekał. 'I co? Mam Cię może jeszcze przeprosić?!' Podparła się pod boki. Widziała jego żyły na szyi,słyszała, jak głośno oddycha,a jego oczy zdawały się mówić, że ma ochotę coś rozjebać. Jednak on odwrócił się na pięcie i skierował ku drzwiom pokoju. Był już w kuchni, kiedy krzyknęła najgłośniej, jak mogła "Kocham Cię! No kocham Cię, do jasnej cholery!' Wrócił się. Spojrzała na niego przepraszającymi oczyma. 'Kocham, no.' Szepnęła bardziej do siebie. Podszedł do niej i z całej siły przytulił do piersi.
|
|
 |
|
nie rozpaczaj. żyj tak żeby widział co stracił.
|
|
 |
|
to lampka nocna, która oświetla mi klawiaturę, gdy rozmawiam z Tobą po nocach. a to mój kubek. wspominam i marzę pijąc z niego herbatę. dlatego proszę, do cholery wejdź, powiedz, że mnie kochasz i zostań ze mną. do końca świata i o jeden dzień dłużej.
|
|
 |
|
to uczucie, kiedy rozmawiasz ze starym przyjacielem i zdajesz sobie sprawę, jak bardzo twoje życie się zmieniło .
|
|
 |
|
A różnica między nami jest taka: Gdy Ty się napierdolisz, przypominasz sobie o mnie, A gdy ja się napierdolę, zapominam o Tobie.
|
|
 |
|
jeszcze jedno słowo kotku, a zawołam kolegę, żeby zamknął Ci Twoje usteczka. tak jak lubisz najbardziej. tak jak robią Ci to klienci każdej nocy. przecież ubóstwiasz przychodzić nad ranem opalona od blasku latarni, czyż nie?
|
|
 |
|
laska, która nadstawia dupę nawet facetowi ze szkolnego sklepiku, obraża mnie kipiąc zazdrością. w takich momentach mam ochotę zanurzyć się w wannie po brzegi wypełnionej wódką i wkroczyć do akcji z karabinem. oczywiście tak, żeby nie połamać sobie paznokci. bo nie wybaczyłam bym suce, gdybym musiała przez nią użyć pilnika.
|
|
 |
|
w dzisiejszym świecie normalny człowiek ma opinie psychola .
|
|
 |
|
uwielbiam być samotna , bo wtedy można się bawić .
|
|
 |
|
- Wiesz, mamusiu, ja to jestem taka mała dziwka.
- Dlaczego ?!
- A bo ja to się wszystkiemu dziwię ./ mała ;*
|
|
 |
|
leżałam rozwalona na kanapie i oglądałam prosto w serce kiedy to ktoś wszedł do domu nie zamykając drzwi. spojrzałam za siebie, ale nikogo nie było. - znowu sobie łapą otworzyłeś głupku jeden?! - warknęłam i spojrzałam na psa, który w sumie spał w moich nogach od jakiś kilkunastu minut. - mhm, dziwne. - powiedziałam sama do siebie, wstając i zamykając wejściowe drzwi. wtedy zobaczyłam na ziemi małą karteczkę na której była strzałka na prosto. spojrzałam przed siebie i znów zobaczyłam kawałek kartki na której były znów strzałki i tak ciągle i ciągle. szłam chodnikiem bez butów, ani bez żadnej kurtki. ludzie gapili się na mnie jak na idiotkę. wtedy ktoś wyskoczył zagradzając mi drogę. miał zasłoniętą twarz wielkim miśkiem i moimi ulubionymi czekoladkami. rzuciłam się na niego i zaczęłam go całować. - kocham Cię kocie! - rzuciłam do niego, a on śmiejąc się wyjąkał tylko - udusisz mnie mała!
|
|
|
|