 |
|
przysuwasz się. oblewasz moją szyję płonącymi pocałunkami. nie odsuwam się, wręcz przeciw swojej woli zbliżam twarz ku twoim ustom. - jesteś moim światem - szepczesz, łapczywie chwytając oddech. twoje usta lądują na moich, a Twoje słowa nie chcą wylecieć z mojej głowy. odsuwam Cię, poprawiam sukienkę i uciekam, mówiąc Ci, że jesteś nikim. że dla mnie, nie znaczysz nic.
|
|
 |
|
`Chcę czuć, że jestem dla Ciebie najważniejsza, najpiękniejsza, najlepsza, że mnie kochasz jak nikogo innego, że jak trzeba pójdziesz dla mnie na wojnę. Że mnie doceniasz i że jestem tą jedyną, dla której zrobiłbyś wszystko. '
|
|
 |
|
wiesz, różnią nas priorytety, dla mnie liczą się najbliżsi a dla ciebie monety. ;]
|
|
 |
|
a jeśli przyjdzie ci kiedyś na myśl, ze fajnie byloby sie zakochac, usiądź i zaczekaj az ci przejdzie.
|
|
 |
|
słowo "zależy" to Ty chyba znasz tylko z dyktanda w podstawówce.
|
|
 |
|
a gdy mówisz o rodzicach 'starzy' to nawet nie zaczynaj ze mną jakiejkolwiek konwersacji, bo wiedz , że gardzę Tobą jeśli nie masz szacunku do kogoś kto dał Ci życie.
|
|
 |
|
na twarzy banan, a w głowie hardcorowe myśli.
|
|
 |
|
nadchodzi dzień, kiedy robisz makijaż tylko dlatego, że jest on zdecydowanie najmocniejszym argumentem na to, aby powstrzymać się przed płaczem.
|
|
 |
|
wiesz co nas różni? to, że ja wchodzę do klubu pokazując twarz, ty - pokazując dupę.
|
|
 |
|
Cóż, trzeba pogodzić się z faktem, że szczęście ma wielu klientów. Nie może wciąż bywać u Ciebie. Jest jak dobry lekarz, do którego ustawiają się kolejki, a Ty musisz czasami zadowolić się wizytą w prowizorycznej przychodni.
|
|
 |
|
najlepsze w dwudziestym pierwszym wieku jest to, że nie trzeba się wysilać by mieć chłopaka. wystarczy tylko założyć fikcyjne konto na naszej klasie i poszukać głupich.
|
|
|
|