 |
|
Świat się skurwił, Ty nie musisz .
|
|
 |
|
Pamiętaj mała.
Jeżeli Cię skrzywdził raz zrobi to i po raz drugi.
|
|
 |
|
Ona trząsła się, a on myslał ze z zimna i przytulił ją.
Nie wiedział, że tak na nią działał.
|
|
 |
|
ogarnąć się w 15 minut i wyglądać cudownie, wziąć ostatni, duży gryz tosta z dżemem,
dać szybkiego buziaka facetowi marzeń z plakatu, wybiec z domu na ulicę,
spędzić dzień w pracy, którą będę uwielbiać i wrócić do ciepłego, przytulnego domu.
przytulić najsłodszego kota, walnąć się na kanapę włączając telewizor, złapać telefon i odczytać:
zaraz będę, wychodzimy do kina skarbie.
tak, właśnie tego chcę za 10 lat...
|
|
 |
|
często nic mi nie dolega . nic oprócz totalnego pierdlu w psychice i awarii w uczuciach .
|
|
 |
|
zastanawia mnie jedna rzecz, co kryje się w Twoich myślach gdy tak podniecająco się do mnie uśmiechasz.
|
|
 |
|
Pojęcie wstydu jest dla mnie z innej galaktyki.
|
|
 |
|
End. Ende. Finalement. Fin. Fine. Sof. Lub po prostu K O N I E C .
|
|
 |
|
Kiedy osoba na której nam zależało odwraca się
od nas próbujemy znaleźć wyjaśnienie,
ale tak naprawdę nigdy nie dowiesz się dlaczego odszedł.
|
|
 |
|
Grając na gitarze zapominam o teraźniejszości .. To jest jak spadanie w otchłań.. Uzależnia .
|
|
 |
|
było pochmurne popołudnie wzięłam do ręki słuchawki i postanowiłam iść na spacer. podążyłam w stronę pobliskiego parku i usiadłam na jednej z ławek. brakowało mi Ciebie. rodzice zawsze wszystko nam komplikowali. wsłuchałam się w tekst piosenki i zamknęłam ...oczy. po chwili usłyszałam dziwnie znajomy śmiech. otworzyłam oczy i dostrzegłam jakąś laskę u Twojego boku. o dziwo nie wpadłam w histerie. wystukałam jedynie wiadomość "nie wspominałeś ,że rodzice dali Ci jakąś sukę pod opiekę." po jej przeczytaniu rozejrzałeś się dookoła i Twoje przerażone oczy zatrzymały się na mnie. wstałam z miejsca i ruszyłam w stronę domu. dostawałam coraz to więcej wiadomości od ciebie lecz zaśmiałam się tylko gorzko i wyrzuciłam kartę sim do śmieci. dopiero wtedy zauważyłam łzy spływające po moim policzku. odwróciłam się, lecz Ciebie nie było. właśnie wtedy zaczęłam nowy etap w swoim życiu.
|
|
 |
|
siadając na ławce czekała na autobus . tego dnia nie przeszkadzało jej , że spóźnił się on kilka minut . powolnie weszła do niego popychana przez zmęczoną młodzież wracającą do domu ze szkół , odbiła bilet i zajęła ostatnie miejsce w autobusie , niedbale kładąc torbę na siedzeniu obok , by przypadkiem żadnej starej babie nie przyszło do głowy usiąść . wsunęła w uszy słuchawki zamykając oczy i położyła głowę na szybie . chciała się wyłączyć zupełnie , przestać myśleć , przestać oddychać a co najważniejsze - przestać czuć . jedynym marzeniem była ucieczka z tego świata , nie miała sił dłużej w nim żyć . stróżka ciepłych łez sunąca przez skroń zatrzymała się w szaliku . nie chciała pęknąć przy tłumie cisnących się ludzi w autobusie , dlatego przełączyła piosenkę na bardziej żywszą . nawet ona nie pomogła , bo krople zaczęły skapywać jeszcze bardziej intensywnie . w myślach wyzywała się od najgorszych , bo przecież miała być silna .
|
|
|
|