 |
|
wiesz czego brakowało mi wtedy najbardziej.? godzinnych rozmów. nie żadnych konkretnych. wszystkich. nawet tych zupełnie bez sensu. brakowało mi tego uśmiechu. tekstów typu ' mała mów co się dzieje, razem ogarniemy.' brakowało mi tej ironii w głosie. brakowało mi tego łobuzerskiego uśmiechu. tego magicznego błysku w oczach. brakowało mi Ciebie, wiesz.?
|
|
 |
|
Czego boisz się najbardziej w świecie? -Że gdy kogoś pokocham nie zdążę mu o tym powiedzieć..:(
|
|
 |
|
Teoretycznie nie tęsknie, o praktyce nie mówmy.
|
|
 |
|
więc patrz, bo właśnie idę dać sobie radę.
|
|
 |
|
Kiedy piję powinnam mieć odgórny zakaz dotykania internetu i telefonu. Naprawdę.
|
|
 |
|
i co z tego ze alkohol uzaleznia? co z tego ze juz nie umiemy zyc bez papierosow? co z tego ze kazde nasze spotkanie zaczyna sie od jednego piwa, a konczy na zajebistym najebaniem? co z tego ze codziennie uczymy sie razem 'matematyki' ? laczy nas ta magia, ta dzieki ktorej nigdy nie zginiemy, a to wazniejsze niz 5 z historii. i zastanow sie co jest cenniejsze swiadectwo czy przyjazn? //dyszka94
|
|
 |
|
czasami chciałabym być obojętna, na błędy, które tak często popełniasz..
|
|
 |
|
zrób najlepszy makijaż i nie daj po sobie poznać, że coś rozpierdala cię od środka.
|
|
 |
|
Chciałabym porozmawiać z Tobą najszczerzej jak potrafimy , od serca.. Możemy siedzieć przy piwie , cokolwiek. Czy raz w życiu możemy porozmawiać o tym co tak naprawdę co czujemy? To jest o wiele lepsze.. Przynajmniej wiedzielibyśmy na czym stoimy, bo jak na razie ja się pogubiłam, i powoli mam dosyć, uratujesz to czy powiesz, że masz wyjebane. Jeśli tak to będzie zrozumiałe , że nie obchodzę Cię wcale.
|
|
 |
|
Podobno miłość nie odchodzi, ani nie zmienia właściciela. Miłość czasem usypia, ale się budzi.. zawsze.
|
|
 |
|
Żeby pocałunek był naprawdę dobry musi być z kimś, kto dla Ciebie wiele znaczy, żeby w momencie, kiedy zetkną się Wasze usta, poczuć to w całym ciele. Pocałunek tak gorący i namiętny, że nie chciałam zaczerpnąć powietrza.
|
|
 |
|
teraz nazwij ją dziwką, tylko dlatego, że rozmawiała z Twoim byłym. Wspomnij, że jest zakłamaną suką, bo kiedyś powiedziała, że wcale jej nie interesuje. no zbluzgaj ją za ten uśmiech w jego kierunku. zapomnij o lojalności, o tym jak kiedyś wyciągała Cię z największych depresji, jak przychodziła do Ciebie w ciągu nocy, bo nie mogłaś sobie dać z tym wszystkim radę. pomiń to jak pisała za Ciebie sprawdziany na matmie, broniła Cię przed całym złem tego świata. zapomnij o przyjaźni, lojalności i tego jakie byłyście sobie bliskie. no dalej, cholera! skoro osoba, którą dawniej nazwałabyś 'siostrą' jest mniej istotna w Twoim życiu, od jakiegoś wysokiego bruneta.
|
|
|
|