 |
|
Zaufaj mi, co
Nie ważne dziś, są
Te wszystkie dni, bo
Nie potrzeba ci tego, co zabiera czas
|
|
 |
|
` znów wybucha w nas p e r m a n e n t n e siódme niebo.
|
|
 |
|
Chociaż raz sobą bądź na tyle By pokazać na co cię stać..
|
|
 |
|
Piję wino, palę skręty z kolegami Wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami I jesteś zła, zła ja o wiem, Sucho mi w gardle Ty jesteś mój tlen. Kocham Ciebie i patrzę na ręce, Chwile miłe i nie ma ich więcej, Nie ważne, co było, co było. Tęsknię, choć wiem nie powinienem, Zostałem sam jak stoję z rozsznurowanymi butami Mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie, o Tobie, o Tobie...
|
|
 |
|
Pamiętam tę złowioną przez Ciebie jaszczurkę, którą w południe wystawiłam w słoiku na białe kamienie, a wokół ustawiłam lustra. Spaliło ją w sumie 6 słońc, bo byłam o nią zazdrosna.
|
|
 |
|
Musisz podjąć jakąś decyzję i mimo wszystko jej nie zmienić. Teraz albo nigdy.
|
|
 |
|
Kilka chwil, o których tak ciężko zapomnieć... Ciało drży, zimne stopy ogrzewa tlący się w głębi duszy ogień - wspomnienie Twojego spojrzenia.
|
|
 |
|
a teraz udajemy, że nic się nie stało.
|
|
 |
|
Ten świat na trzeźwo jest nie do przyjęcia
|
|
 |
|
zaboli cię każdy, drobny mój żart..
|
|
 |
|
Celuj w Księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami.
|
|
 |
|
A jeśli obudzę się dopiero po śmierci, powiedz, czy wciąż bedziesz trzymać mnie za rękę?
|
|
|
|