 |
|
Nie mogę dłużej już tak. Boże tyle czasu cię proszę bym nauczyła się żyć bez przeszłości, bym potrafiła iść na przód . Wiem, że potrzeba czasu, staram się jak najbardziej nie tracić wiary i nadziei, ale czasem zaczynam wątpić. Nie pozwól mi daj mi siły i odwagi do życia.. Błagam . Amen / nie-przytomna
|
|
 |
|
Gdy zaczeliśmy ze sobą rozmawiać, od razu miałam uczucie że jesteś inny, że jesteś tym od którego chcę słyszeć na zawsze.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Wiem, że nigdy nie będę Twoja, wiem że nigdy nie powiesz mi że mnie kochasz, wiem to i boli jak cholera.../ nie-przytomna
|
|
 |
|
Jest mi przykro, że pozwoliliśmy temu umrzeć, że stało się tak, jak się stało, że musiałam podjąć taka decyzję. Nie chciałam tego, wiesz? Ale musiałam to zrobić, bo ta sytuacja mnie przerastała…
Pamiętasz dzień, kiedy się poznaliśmy? Niespodziewany telefon, w potoku słów ukryta prośba o pomoc. Niewypowiedziane, ale istniejące słowa. A potem tyle rzeczy: dobro i zło, upadki i wzloty, spacery i rozstania, podziękowania i kłótnie, prezenty i przeprosiny, telefony i zapomniane urodziny, marzenia i spóźnienia, śmiech i płacz, euforie i strach, codzienność i faux pas, wschody i zachody słońca, herbata i śmiech, ważne i nieważne, płyty, myśli, uczucia, burze…
|
|
 |
|
Ale kiedy jestem świadkiem rzeczy, na które się nie godzę i kiedy widzę, że człowiek, którego darzę szacunkiem, a przynajmniej chciałabym darzyć, robi rzeczy niegodne szacunku, nie mogę milczeć, muszę mu powiedzieć, że jest świnią. Bo świnia, to przecież świnia, a nie kanarek.
Nie podoba mi się, że mimo tylu trudnych historii, tylu naszych rozmów, które, jak się okazuje, pewnie natychmiast zapominasz ( ja pamiętam wszystkie), nadal brniesz w świństwa, które sprawiają przykrość nie tylko tym, którym je wyrządzasz, ale także w tym, którzy w Ciebie wierzyli i… jeszcze chcą wierzyć.
|
|
 |
|
Serce!. Ty mi kurwa rozkazywać nie będziesz !!! / [?]
|
|
 |
|
Koniec tego, czas wreszcie poukładać niektóre sprawy.. / nie-przytomna
|
|
 |
|
Droga..
Dziękuję ci za wszystko, za każdy uśmiech, za każde łzy, za te złe i dobre chwile, w których zawsze byłaś i jesteś ze mną. Dziękuję za to że choć trochę mnie zmieniłaś, że potrafisz zawsze mnie upomnieć gdy przesadzam. Dziękuję za to oparcie jakie mi dajesz, za to że poświęcasz mi swój czas, za to że tak doskonale mnie rozumiesz. Dziękuję że nic nie mówisz gdy wiesz że nie potrzeba słów tylko ciszy, dziękuję że wiesz kiedy jest mi smutno czy źle. Dziękuję że jesteś taka uparta, Dziękuję za to że często mamy odmienne gusty i poglądy, za to że czasem się kłócimy by móc się pogodzić i śmiać się z własnych błędów. Dziękuję że choćby większość mnie opuściła, ty zawsze zostajesz. Jesteś dla mnie wyjątkową i najlepszą przyjaciółką jaką poznałam, uwielbiam twoje histerie i rzucanie się po podłodze, to ty bardzo często dajesz mi siłę i podnosisz na duchu gdy czuje że wszystko układa się nie tak jak powinno... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Okropnie żałuję niektórych chwil, niewypowiedzianych słów i tych wypowiedzianych, łez i smutku, pieszczot i pocałunków, żałuję niektórych szalonych pomysłów, zaufania, żałuję że już cię przy mnie nie ma bo wiem że to moja wina... / nie-przytomna
|
|
 |
|
Nie mogę poradzić sobie z moimi niektórymi problemami bo ciągle muszę rozwiązywać twoje... / nie-przytomna
|
|
|
|