 |
|
Je żelki ♥, może ktoś chętny na jedną ? :D
|
|
 |
|
bo tylko z Tobą ja widzę sensu tu
|
|
 |
|
przeszłam środkiem korytarza w nowej szkole, więc wiem co to odwaga, dziwko. /slowemnieogarniesz
|
|
 |
|
i to kurwa cud , że się normalnie do mnie odzywasz i śmiejesz się z moich żartów. czy tendzień to jest jakiś sen ? /retrospekcyjna
|
|
 |
|
Pierdole to, idę czytać książkę. Może czyjeś życie jest ciekawsze od mojego własnego.
|
|
 |
|
"Najebałam się to najebałam, po chuj drążycie temat" / haahahaha:D
|
|
 |
|
no i znowu On tylko przez esy .
|
|
 |
|
delikatnie podniósł mnie i posadził na kuchennym stole. jego czekoladowe tęczówki mieniły się wszystkimi kolorami tęczy, śmiały się. zaprezentował ząbki, swój firmowy, flirciarski uśmiech, nie miałam jak ugiąć kolan, przecież siedziałam. pocałował mnie delikatnie, poczułam lekki dotyk na prawym policzku, cudowne głaskanie. motylki zawirowały, serce waliło, jak by miało wyskoczyć. odsunęłam go od siebie, nie spodziewał się tego. spojrzałam, trochę z dystansu. -'kocham Cię'-wyszeptałam-'i będę, już na zawsze.'
|
|
 |
|
jestem jak drzewo. nie olbrzymie, a takie, które da radę jakoś przesadzić. jest z tym wielki kłopot, ale jednak jest to wykonalne. jutro zaczynam żyć od nowa, obawiam się tego bardziej niż trzy lata temu. wtedy byłam dzieckiem, dziś młodą kobietą. nowa szkoła, nowi znajomi, nowe otoczenie. przyjaciele Ci sami. On ten sam. kłopoty? prawdopodobnie takie jak w gimnazjum. tłum zawistnych dziewcząt próbujących zrobić mi krzywdę, za to, że zbieram najlepsze kąski. tyle, że dziś mam na to wszystko wyjebane, bo ambicje kierują mnie ku gwiazdom, a przyszłość planuję z jednym mężczyzną, nie potrzebni mi inni.
|
|
 |
|
na błędach uczymy się tylko wtedy, kiedy zaczynają boleć .// [?]
|
|
 |
|
Za szybko się przywiązuję, o wiele za szybko -.-
|
|
 |
|
PIERDOL tą odległość ! Przyjedź do mnie TERAAZ ! ♥
|
|
|
|