 |
|
- Czemu taka jesteś? - Jaka? - Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna? - Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
|
|
 |
|
Bo lepiej pokazać wszystkim, że cała ta sytuacja mnie bawi, niż totalnie rozpierdala.
|
|
 |
|
Któregoś dnia spotkamy się. Będę szła ulicą. Będę piękna, elegancko ubrana- tak jak lubisz.Uśmiechniesz się na mój widok. Spojrzysz tak, jak już dawno nie patrzyłeś.Podbiegnie do mnie chłopczyk, złapie mnie za rękę.- Synku, przywitaj się z panem... Imię dam mu po Tobie. Spojrzysz zaskoczony. Uśmiechnę się, ale oczy będę miała smutne.Spuszczę wzrok, podniosę głowę i ... odwrócę się do męża...
|
|
 |
|
Podobno najpiękniejsze oczy dają najwięcej łez. W takim razie moje muszą być naprawdę cudne...
|
|
 |
|
Przeszedł obok, a ja poczułam jak coś chwyta mnie za gardło. To był znak, że wciąż go kocham.
|
|
 |
|
Powiedziałam, żebyś spierdalał, lecz tak naprawdę błagałam Cię w myślach, byś nie odchodził.
|
|
 |
|
Od lat powtarzam ten sam schemat: motyle w brzuchu, skradane pocałunki, wielka miłość, zdrada, morze łez... I tak w kółko
|
|
 |
|
Palę papierosa za papierosem. Podoba mi się ta powolna śmierć. Mam wrażenie, że mam kontrolę nad życiem. Nad jego końcem.
|
|
 |
|
chciała, żeby wszyscy ją zaakceptowali, zrozumieli i pokochali. Problem polegał na tym, że chciała być jednocześnie sobą .
|
|
 |
|
Wiem, że nawet po długim czasie wcale nie będziesz mi taki obojętny jak każdemu się wydaje, wiem, że widząc Cię emocje wrócą, wiem, że kiedy na dole ekranu pojawi się wiadomość z Twoim imieniem, ciśnienie ewidentnie mi podskoczy.
|
|
 |
|
Nawet nie wiesz jakie to trudne. Patrzeć na Ciebie każdego dnia, być miłą i zachowywać się jakby nigdy nic się nie stało. A stało się. Cholernie dużo się stało. Nawet jeśli Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy...
|
|
 |
|
cierpiałam. któregoś dnia o wiele bardziej niż zwykle.
|
|
|
|