 |
|
siedząc na parapecie, usłyszała, że ktoś wchodzi do jej pokoju. kiedy zobaczyła, że to on, uśmiechnęła się i odwróciła wzrok. intensywnie wpatrywała się w krajobraz za oknem. myślała nad życiem, nad tym co będzie dalej. przecież była tak młoda, tak niewiele wiedziała o życiu, a w środku nosiła już dziecko. swoje dziecko. 'mam trzy serca, wiesz?' - powiedział z uśmiechem, odgarniając jej włosy. 'jak trzy?' - spojrzała na niego pytająca. 'swoje, twoje i tego naszego maleństwa, które się w tobie rozwija' - poinformował, dotykając jej brzucha. / mojekuurwazycie
|
|
 |
|
Może się zmieniłam i nie koniecznie na lepszę. Ale kolego, każda zmiana jest spowodowana jakimś powodem. [ Jamaika. ♥ ]
|
|
 |
|
przepraszam, ale ja Go biore na poważnie. /emilsoon
|
|
 |
|
bo zawsze kiedy płacze, mam nadzieje, że osoba która doprowadziła do moich łez, cofnie czas i naprawi błędy i nie pozwoli , żeby z moich oczu ciekły łzy. /emilsoon
|
|
 |
|
każdy z nas radością bedzie tryskać, gdy nadejdzie znów idealny dzień.
|
|
 |
|
kiedyś zapamiętywałam każde słowo jakie do mnie mówiłeś, teraz nie potrafię bo jest tego zbyt wiele. Ale wiem , że kochasz mnie, a to jest najważniejsze. /emilsoon
|
|
 |
|
mówisz, że masz wyjebane, a i tak Ci zależy i tak fest w chuj. /emilsoon
|
|
 |
|
światem rządzi pieniądz, a szczęściem rządzi chemia. / gural.
|
|
 |
|
Od dzisiaj słowo 'Kocham' , będę pisać z dużej litery. tak mam szacunek do tego uczucia. mam szacunek do miłości./ emilsoon
|
|
 |
|
kurwa, i czemu mnie wszystko boli ? w sumie lepsze to niż ból psychiczny. mam ochote rzygać cały dzień, no. /emilsoon
|
|
 |
|
to by nie miało sensu, gdyby Ciebie nie było, tak właśnie. /emilsoon
|
|
 |
|
boli mnie to, gdy po pijaku mówi rzeczy, których by nie powiedział, ale ide z nim dalej, bo mimo mojego bólu kocham go, pomimo wad, pomimo moich łez. Kocham 'pomimo', a nie z powodu. /emilsoon
|
|
|
|