głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika orygiinalnaa

Hello  if you want to be near  let me know  and I´ll never let  you go.    Halo  jeśli chcesz być blisko  daj mi znać  a ja nigdy nie pozwolę Ci odejść.

hektolitrywylanychlez dodano: 25 marca 2011

Hello, if you want to be near, let me know, and I´ll never let you go. \\ Halo, jeśli chcesz być blisko, daj mi znać, a ja nigdy nie pozwolę Ci odejść.

Mieliśmy już czas na zabawę  Popełiniśmy też trochę błędów  Ale któż by zgadł  że na tej drodze  Nauczyliśmy się dawać i brać

hektolitrywylanychlez dodano: 25 marca 2011

Mieliśmy już czas na zabawę Popełiniśmy też trochę błędów Ale któż by zgadł, że na tej drodze Nauczyliśmy się dawać i brać

Nie zostawiaj mnie samej   Bo potrzebuję cię  !

hektolitrywylanychlez dodano: 25 marca 2011

Nie zostawiaj mnie samej, Bo potrzebuję cię !

i kochałam jak zawsze mi mówił  Mała  mała przysięgam Ci..  Kochanie  kochanie  że jestem tu dla Ciebie    wtedy czułam się jak w niebie  jak najważniejsza jego mała księżniczka

hektolitrywylanychlez dodano: 25 marca 2011

i kochałam jak zawsze mi mówił `Mała, mała przysięgam Ci.. Kochanie, kochanie, że jestem tu dla Ciebie ` wtedy czułam się jak w niebie, jak najważniejsza jego mała księżniczka ;*

Przecież jest mi tak przykro  ale jestem gotowa..    Tak się zmienić  żeby słońce tylko dla Ciebie świeciło..

hektolitrywylanychlez dodano: 25 marca 2011

Przecież jest mi tak przykro, ale jestem gotowa.. Tak się zmienić, żeby słońce tylko dla Ciebie świeciło..

Siedziała jak codzien na przystanku czekając na autobus.W słuchawkach ulubiony numer. Zamyka oczy  zaczynają po policzku lecieć jej łzy.Siedząca obok strasza kobieta wyciagneła jej jedną słuchawkę 'Nie warto płakać  z miłosci jeśli mu zalezy to znajdzie cie na koncu swiata' . Włozyła ją  z powrotem .Po chwili przyjechał moj autobus. Weszłam do niego a tam stałeś ty. Miałeś bukiet czerwonych roż i bardzo smutne oczy. 'Kochanie  jestem najgorszym co mogło ci sie przytrafić  ale wróc do mnie' Przytuliłam sie do ciebie i razem wrócilismy do domu.

dajesz_mistrzu dodano: 24 marca 2011

Siedziała jak codzien na przystanku czekając na autobus.W słuchawkach ulubiony numer. Zamyka oczy, zaczynają po policzku lecieć jej łzy.Siedząca obok strasza kobieta wyciagneła jej jedną słuchawkę 'Nie warto płakać, z miłosci jeśli mu zalezy to znajdzie cie na koncu swiata' . Włozyła ją z powrotem .Po chwili przyjechał moj autobus. Weszłam do niego,a tam stałeś ty. Miałeś bukiet czerwonych roż i bardzo smutne oczy. 'Kochanie, jestem najgorszym co mogło ci sie przytrafić, ale wróc do mnie' Przytuliłam sie do ciebie i razem wrócilismy do domu.

Teraz leze w łozku  a nawet ci 'najlepsi' przyjaciele nie przyjdą zapytac jak sie czuje.

dajesz_mistrzu dodano: 24 marca 2011

Teraz leze w łozku, a nawet ci 'najlepsi' przyjaciele nie przyjdą zapytac jak sie czuje.

nie ma to jak wiosne przywitać w łozku z temperaturą 39 stopni.

dajesz_mistrzu dodano: 24 marca 2011

nie ma to jak wiosne przywitać w łozku z temperaturą 39 stopni.

Na podstawie art.11  par.8 Kodeksu Miłosnego  skazuję cię na dożywotnie umieszczenie w moim sercu... Wyrok jest prawomocny i nie możesz wnieść apelacji  Kochanie! !

hektolitrywylanychlez dodano: 22 marca 2011

Na podstawie art.11, par.8 Kodeksu Miłosnego, skazuję cię na dożywotnie umieszczenie w moim sercu... Wyrok jest prawomocny i nie możesz wnieść apelacji -Kochanie! !

  trzymaj się.   a ty się nie puszczaj  d

hektolitrywylanychlez dodano: 21 marca 2011

- trzymaj się. - a ty się nie puszczaj ;d

dziwne  że spędzałam z nim tyle czasu  a wciąż nie miałam dosyć ! wręcz przeciwnie. chciałam takie dni na okrągło. rano wspólny bieg do szkoły  potem kilkanaście minut spędzonych na przerwach. spacer do mojego domu. siadał w kuchni i podziwiał moje niezdarne nakładanie obiadu  albo co gorsza   jego robienie. lubił przeszkadzać mi w włożeniu jedzenia do mikrofalówki  sunąc mi dłonią po udzie albo ramieniu. rzucał cudowne spojrzenia znad talerza  jedząc i wyraźnie spiesząc się do mojego pokoju. zwykle zaparzałam nam herbaty  ale kubki zawsze pozostawały w kuchni. brał mnie na ręce  zanosząc do pokoju. szybko włączałam jakąś liste odtwarzań i w półmorku  leżałam smiejąc się z naszych chorych rozmów. rozkojarzał mnie pożądliwymi pocałunkami i swoim szepem. spoglądałam w jego jasne oczy  widząc w nich iskierki  które tak bardzo kochałam. moje ciało z każdym jego dotknięciem prosiło o więcej. przy nim gubiłam wszelkie hamulce moralne.

hektolitrywylanychlez dodano: 21 marca 2011

dziwne, że spędzałam z nim tyle czasu, a wciąż nie miałam dosyć ! wręcz przeciwnie. chciałam takie dni na okrągło. rano wspólny bieg do szkoły, potem kilkanaście minut spędzonych na przerwach. spacer do mojego domu. siadał w kuchni i podziwiał moje niezdarne nakładanie obiadu, albo co gorsza - jego robienie. lubił przeszkadzać mi w włożeniu jedzenia do mikrofalówki, sunąc mi dłonią po udzie albo ramieniu. rzucał cudowne spojrzenia znad talerza, jedząc i wyraźnie spiesząc się do mojego pokoju. zwykle zaparzałam nam herbaty, ale kubki zawsze pozostawały w kuchni. brał mnie na ręce, zanosząc do pokoju. szybko włączałam jakąś liste odtwarzań i w półmorku, leżałam smiejąc się z naszych chorych rozmów. rozkojarzał mnie pożądliwymi pocałunkami i swoim szepem. spoglądałam w jego jasne oczy, widząc w nich iskierki, które tak bardzo kochałam. moje ciało z każdym jego dotknięciem prosiło o więcej. przy nim gubiłam wszelkie hamulce moralne.

' by być bliżej tych ludzi  do których uczucie     jest większe niż trąba i ciosy mamucie . . '

hektolitrywylanychlez dodano: 21 marca 2011

' by być bliżej tych ludzi, do których uczucie jest większe niż trąba i ciosy mamucie . . '

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć