 |
|
paradoksem jest to, że najbardziej zabolało mnie w tym wszystkim złamanie serca, a z czasem zaczęłam się w owym czynie specjalizować, na narządach innych.
|
|
 |
|
I wykrztusiła to wreszcie z najbardziej sztucznym uśmiechem na jaki było ją stać: Naprawdę ślicznie razem wyglądacie .
|
|
 |
|
To łatwe wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Sztuką jest sprawić, by uśmiechało się serce. To stąd tyle w nas smutku - mało kto próbuje dotrzeć głębiej. Czasami nikt .
|
|
 |
|
NA SZCZĘŚCIE USŁYSZAŁEM COŚ, DZIĘKI CZEMU CHODZIMY ZA RĘKĘ. :3
|
|
 |
|
-obiecałeś , że pokażesz mi najpiękniejszą rzecz w świecie. - powiedziała obrażonym, smutnym głosem. -podejdź do lustra i spójrz w swoje oczy, widzisz .? to jest najpiękniejsza rzecz na świecie..-odpowiedział .
|
|
 |
|
- co teraz będzie ? - teraz ja będę się bawić , a Ty patrz frajerze co straciłeś .
|
|
 |
|
on nie pytał skąd te blizny, czemu je zasłania swetrem.
|
|
 |
|
Widzi to w snach.. klatka po klatce, zapomnieć ciężko,
czasem bezsenność to błogosławieństwo.
|
|
 |
|
Wyszedł z klubu - raczej wybiegł gubiąc bluzę Fubu, wpadł na ulicę, potrąciło go srebrne BMW, zmroziło mu serce, że zginął. Nikt nie podszedł, został sam, krzycząc: "Nie zostawiaj mnie samemu!"
|
|
 |
|
nie myślał o niej, choć pustkę miał w sobie.
|
|
|
|