 |
|
Wpadał z nią, pił, znał umiar, ona miała czuć się dobrze, on miał czuwać
|
|
 |
|
Grzeją cię podteksty? Dziwny system grzewczy.
|
|
 |
|
Jedyne co nas łączy to, to samo powietrze
|
|
 |
|
"You can love someone so much... but you can never love people as much as you can miss them." - John Green
|
|
 |
|
He's not perfect, but he's all I want.
|
|
 |
|
"Dotykam Twoich ust, palcem dotykam brzegu Twoich ust, rysuję je tak, jakby wychodziły spod mojej ręki, jakby po raz pierwszy Twoje usta miały się otworzyć, i wystarczy, bym zamknął oczy, aby zamazać to wszystko i zacząć od nowa; za każdym razem tworzę usta, których pragnę, usta wybrane pośród wszystkich, w absolutnej wolności przeze mnie wybrane, aby moja ręka narysowała je na Twojej twarzy, a które przez niezrozumiały dla mnie przypadek dokładnie odpowiadają Twoim ustom, uśmiechającym się pod moimi palcami." - Julio Cortazar 'Gra w klasy'
|
|
 |
|
"Badania potwierdzają, że gdy jesteś szczęśliwy, cieszysz się muzyką, kiedy jesteś smutny słuchasz słów."
|
|
 |
|
Chciałabym wiedzieć jak to jest być gdzie indziej, robić co innego i być kimś znacznie innym. Chciałabym obudzić się gdzieś dalej, w nieswoim łóżku, w nieswoim domu ale obok kogoś, kogo każdy detal znam jakby na pamięć. Nie martwić się o jutro zwyczajnie biorąc pod uwagę tylko dzisiejszy dzień. Zatracać się w chwilach i ich tak nienaturalnym zapachu. Żyć tymi chwilami. I posiadając obok bijące serce tego człowieka, zostawić całą resztę daleko za sobą. Czyste powietrze. Marzenia stają się tak bliskie, a promienie porannego słońca delikatnie pieszczą chłodne policzki. Odczuwalnie swobodny oddech na karku i znany kształt ust muskający skórę. Wskazówki zegara stają w miejscu, a czas przestaje tworzyć istotną podstawę. Teraz, w tej chwili i w każdej następnej, jesteśmy by być, jesteśmy dla siebie. / Endoftime.
|
|
 |
|
"Jesteś najlepszą ''rzeczą'', która spotkała mnie w 2012 roku."
|
|
 |
|
"Jestem tęsknotą z dostępem do internetu."
-Ochocki, Vithren
|
|
 |
|
"Kochany! Nie, jeszcze nie nazwę Cię po imieniu. Może na to za wcześnie. W czasach, kiedy wszyscy sprzedają wszędzie wszystko, ja jeszcze zachowałam Twoje imię w tajemnicy (...) Pojawiłeś się w moim życiu niedawno. Sprawiłeś, że przestałam marznąć. Czasem po prostu paliłeś w emaliowanym piecyku zwanym kozą, a ta prozaiczna czynność stała się jakimś znakiem naszej przyjaźni i refrenem. Przyjaźni wł
aśnie, choć nie tylko ... Nauczyłeś mnie wielu rzeczy o mnie samej. Rzeczy, o których nie miałam pojęcia. Ile razy w ciągu ostatnich miesięcy mówiłeś: 'Wierzę w Ciebie, będzie dobrze', albo pisałeś: 'Cieszę się, że jesteś', i uświadomiłeś mi raz jeszcze, że jedyne, co człowiek naprawdę może dać człowiekowi, to dobre słowo. Nie ma nic większego niż ten dar. Więc teraz myślę, że może po prostu jesteś tym DAREM, który otrzymałam od życia - późno, ale nie za późno ..."
-fragment felietonu Romy Ligockiej
|
|
|
|