 |
|
-a Ty co mi obiecasz?
-mogę Ci obiecać, że się w Tobie zakocham i że to tylko kwestia czasu.
|
|
 |
|
Widział jak przez cały dzień przyglądała mu się. Chciała podejść, ale cały czas otaczali go kumple. Po lekcjach stał pod szkołą. Podeszła do niego i powiedziała "Przepraszam. Daj nam szanse." "Nam? Nas już nie ma. Wszystko spieprzyłaś."- odpowiedział. Po jej policzkach spływały łzy, a on podszedł do wysokiej brunetki, pocałował ją. Tak, to jego nowa miłość, teraz Ona jest dla niego najważniejsza.
|
|
 |
|
W nocy płakała,a w dzień się śmiała.W nocy skulona leżała,a w dzień ze "szczęścia skakała".Podszedł,mówił,dotykał,głaskach,szeptał aż w końcu spytał,czy moze pocałować.Nie odmówiła lecz odchyliła głowę niezgadzając się.Po niedlugim czasie powtórzył pytanie.Uległa.W tym pocałunku było coś magicznego.Nie tylko połączenie papierosów z piwem,lecz coś nowego dotąd niepoznanego.Od samego początku,gdy stanął u progu drzwi widziała jego spojrzenie,widziała jak podąża za nią wzrokiem i jak wypytuję o nią znajomych.Szukał okazji,by choć na chwilę być przy niej.Pożądał jej.Na jednym pocałunku się nie skończyło.Ich ciała lgnały do siebie,ich usta tworzyły jedność tylko po to,aby on po dwóch tygodniach znajomości wrócił do swojej byłej dziewczyny uświadamiając sobie,że wciąż ją kocha.Dzięki niej,bo to ona uświadomiłam mu miłość do innej..Ona,czyli ja->Pozorna Chwilowa Miłosć.. || pozorna
|
|
 |
|
Próbowałam trzymać Cię na dystans.Próbowałam traktować Cię tak jak resztę znajomych.Próbowałam z całych sił się w Tobie nie zakochać.Próbowałam.Lecz mi nie pomagłeś.Wiedziaąłm jak stawiasz sprawę i od razu ustaliliśmy reguły.Zero uczucia,zero miłość,zero angażowania..Lecz co z tego? Rozum-rozumem,lecz serce zawsze wygra.Dziś telefon milczy nie wyświetlając Twojego imienia na ekranie.Nasi znajomi milczą bojąc się wspomnieć o Tobie.Moje serce krwawi,bo znów dałam się nabrać,mimo,że napisałeś,że kochasz inną.Nie ukrywałeś tego lecz ja chciałam uwierzyć.Uwierzyłam i sama sie zraniłam-na własne życzenie.Może to lepiej,ze nie piszesz,że nie dzwonisz,ale to nie zmienia faktu,że kurde tęsknie za kimś kto ciałem był mój tylko przez kilka krótkich nocy..Ciałem..Bo duszą wciaż był z Nią... ;( || pozorna
|
|
 |
|
"Jesteś mężczyzną?,uderzyłeś kiedyś kobietę?.Jeśli tak to nie było pierwszego pytania"
///////
|
|
 |
|
- jesteś szczęśliwa?
- powiedzmy.
- powiedzmy?
- no tak. bo to zależy..
- od czego?
- od tego czy jesteś blisko.
- dzisiaj będę.
- no więc dzisiaj będę szczęśliwa.
|
|
 |
|
Tutaj miał być piękny tekst o prawdziwej , szczerej , bezinteresownej , jedynej, wyjątkowej, nie znającej granic i trwającej do końca życia miłości. Niestety - autora dopadła pieprzona rzeczywistość i reszta jego przemyśleń nie nadaje się do publikacji.
|
|
 |
|
Malowane po chodnikach serca dawno zmył już deszcz.
|
|
 |
|
Odczekać 6 godzin, albo kilka dni, pare miesięcy, rok. Potem znów zaświeci słońce./nett
|
|
 |
|
Gdy ją ujrzał, uśmiechnął się szeroko. Podbiegł do niej i uściskał z całej siły, tak, jakby nie widział jej już kilka lat. Nachylił się i musnął delikatnie wargami jej ciepły policzek. Wyznał jej miłość.. Ona zaś chwyciła go za spód koszuli i przyciągnęła do siebie. Zagryzła delikatnie dolną wargę i utonęła w jego pięknych, brązowych oczach.. Była szczęśliwa.. Po raz pierwszy, od dłużego czasu, poczuła, że ma wszystko czego potrzebowała.
|
|
 |
|
Idziesz z kimś, wydawało by się z kimś najważniejszym, przez swoje życie, nagle stajecie na rogu dobrze znanej wam ulicy, bo przecież chodzicie tędy co dzień, jednak okazuje się, że każde z was chce iść w inną stronę i jeśli żadne z was nie poświęci swojej dumy i swojego ego, to wszystko co tworzyliście rozpieprzy się od tak . jedno małe nieporozumienie dotyczące dalszej drogi, jest w stanie skreślić tak po prostu skreślić wszystkie wasze wspólnie spędzone dni.
|
|
|
|