 |
|
Są rzeczy, ludzie, chwile, które potrafią nieodwracalnie zmienić nasze życie.
|
|
 |
|
Jeśli jest ci dobrze, dwa razy lepiej jest mi
|
|
 |
|
Uśmiech , to połowa pocałunku,
Więc uśmiechnij się do mnie dwa razy.
|
|
 |
|
w Twoich oczach widzę to zrozumienie,
inni mają tylko puste spojrzenie.
|
|
 |
|
Uśmiecha się do mnie, tym najpiękniejszym ze swoich uśmiechów,
widzę iskierki ciepła w Jego niebieskich oczach.
|
|
 |
|
znalazłam te usta, których kształt kocham , gdy się śmieją.
|
|
 |
|
jeśli patrzy się razem w górę, niebo się przybliża.
|
|
 |
|
Jutro wigilia - wszystkim moblowiczom i moblowiczkom wesołych, prawdziwie ciepłych i pełnych miłości świąt !
|
|
 |
|
szaleję na Twoim punkcie, moja, mała wredotko!
|
|
 |
|
ubierała choinkę, w trakcie, popijała gorącą czekoladę i jadła ukochane herbatniki. igły, niemiłosiernie pokuły jej, delikatne dłonie, lecz drzewko wyglądało niesamowicie. po godzinnej pracy, zasiadła, na wygodnym bujanym fotelu, przy kominku i rozmyślała. stwierdziła, iż cholernie tęskni, za piwnymi tęczówkami chłopaka, którego widziała, raptem trzy razy, a zapadł w jej pamięci. może dlatego, że ostatnio poświęca mu każdą wolną chwilkę, jak totalna idiotka.
|
|
 |
|
jestem taka niepoprawna, wiem, iż popełniam niesamowity błąd, lecz nie mogę się powstrzymać. myślę o Nim, coraz częściej, intensywniej. rozważam wszelkie za i przeciw, decyzji, którą powinnam podjąć. jest moim natchnieniem, spełnionym marzeniem, słońcem na zachmurzonym niebie. zdaję sobie sprawę, że przyjaźń między mężczyzną, a kobietą nie istnieje, ale wierzę, w ten magiczny przypadek. czuję, iż dostałam jeszcze jedną szansę, od Boga, na spełnienie wszelkich pragnień. kocham go jak brata, chociaż niepowinnam. lecz cóż, bywam nieprawidłowa, niewłaściwa, przekręcona.
|
|
|
|