 |
|
przyrzeknij, że nie spóźnisz się o całe życie.
|
|
 |
|
'Nie możesz płakać. Zrozum, musisz pokazać, że jesteś silna, nawet jeśli tak nie jest. Musisz pokazać jej, ale przed wszystkim jemu co stracił. On po prostu musi tego żałować. Musi tęsnić za każdą chwilą spędzoną z Tobą.' Tak, muszę Kosko.
|
|
 |
|
nie proszę, lecz nalegam - daj mi siebie na gwiazdkę!
|
|
 |
|
biegła, zanosząc się łzami. 'nazwał mnie desperatką!' - mówiła sama do siebie, doskonale wiedząc, że właśnie tak zachowuje się w tym momencie. 'wszyscy faceci, to dupki' i podobne stwierdzenia, wypowiadała dosyć głośno, niepostrzeżenie połamała, swoje ukochane szpilki i biegłaby tak dalej, w reszcie, zniszczonego obuwia, lecz wpadła na przystojnego chłopaka. nie znał jej, ale przytulił ją, szepcząc do ucha - będzie dobrze, odprowadził ją pod sam dom i zniknął na zawsze, ku rozczarowaniu, porzuconej nastolatki.
|
|
 |
|
podbiegł do mnie, z pomarańczowym kołem ratunkowym - 'poczekaj Aduś' - zawołał. 'sprawię, że wszystko będzie dobrze.' dotrzymał obietnicy, zwracając przy tym honor, wszystkim mężczyznom, na świecie.
|
|
 |
|
ta nieopisana dotąd chęć, utonięcia, w twych piwnych tęczówkach.
|
|
 |
|
wiem, że nie czujesz do mnie nic, lecz ja zauroczyłam się na amen.
|
|
 |
|
Od ciebie już dostałam prezent na święta. Szkoda tylko, że to ja muszę płacić za chusteczki i tony czekolady na pocieszenie.
|
|
 |
|
za kogo Ty się masz? uśmiechasz się do mnie, patrzysz na mnie ukradkiem, bezkarnie kradniesz mi serce? myslisz, że ujdzie Ci to na sucho?
|
|
 |
|
Taki ze mnie dziwny przypadek, że jak komuś na mnie zależy to mam to w dupie, a jak już się nie stara to nagle zaczynam się przejmować.
|
|
 |
|
Ej, masz mój wzrok na sobie.
Musisz przyznać, że idealnie leży.
|
|
 |
|
ładny tyłek nie ustawi Cię w życiu,
przydałaby się jeszcze osobowość.
|
|
|
|