Dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi. Zwłaszcza, jeżeli o mało co się w niej nie utopiliśmy. Tak wiem. Ale dlaczego? Przynajmniej teraz wiemy czego się po tej rzece można spodziewać. Znamy już grunt i siłę nurtu wody. Jesteśmy bardziej doświadczeni. Więc dlaczego nie?
jeżeli nie ma sie przy sobie ukochanej osoby, nie ma dla kogo ważnego żyć, przychodzą najróżniejsze myśli samobójcze, lecz zawsze kończy się na napisaniu listu, który i tak potem zostaje wyrzucony do śmieci.
a gdy kolega powiedział, że trudno się dogadać z jego dziewczyną,odpowiedziałam ' fakt, jest dziwna,ale kochana', a on na to 'eh, kocham to zniose jej humory'. najfajniejsze słowa jakie kiedykolwiek usłyszałam z ust chłopaka.