 |
|
Wciąż ciężko mi z myślą, że ktoś inny doprowadza cię do snu / i.need.you
|
|
 |
|
Do łez doprowadzasz mnie mój ukochany / i.need.you
|
|
 |
|
Problemem jest to, że wszyscy oddychamy tym samym zepsutym powietrzem. / i.need.you
|
|
 |
|
Gdzie to nasze dawne szczęście. Czas zamknąć powieki. Czuję twój dotyk na moim ciele. Ciii...muszę zasnąć, już czas. / i.need.you
|
|
 |
|
Jednoczę się ze smutkiem nieba gdy siedzę i wsłuchuję się w deszcz pukający w szybę okna / i.need.you
|
|
 |
|
W pewnym momencie, u każdego z nas, nastaje chwila kiedy kładziemy się na podłodze z bezsilności z łzami w oczach. Chwila kiedy nie ma niczego co kochałeś / i.need.you
|
|
 |
|
Dziś mokrą od łez twarz chowam w dłoniach / i.need.you
|
|
 |
|
jesteś produktem ubocznym świata, w którym żyjesz
|
|
 |
|
zostaw ten świat, sztuczny tak, że trawa jest zielona tylko w grach. wróć do początku, zamiast betonu, poczuj budzący cie wiatr
|
|
 |
|
Możesz przy mnie być, ale i tak nie zrozumiesz tego co przeżyłam. Będziesz śmiać się z każdej wzmianki o mojej miłość, bo w nią nie wierzysz. Pociśniesz bekę z niego, żeby poczuła się lepiej, ale po prostu nie umiesz mi pomóc, to jest we mnie. / czytammiedzywersami
|
|
 |
|
Może też znasz to uczucie, kiedy za dobre intencje i za pomoc dostajesz kopa w dupę.
|
|
 |
|
rozdrapujemy stare rany, żeby na nowo poczuć ich ból.
|
|
|
|