 |
|
czasem nic nie wychodzi mówię sobie nie szkodzi
bo wiesz nie ma tego złego nie będę jak głupi chodzić się prosić choć pewnie tak mógłbym robić do dziś
|
|
 |
|
Szare niebo dziś, to wczorajsze łzy..
|
|
 |
|
Dzisiaj wiem, że w tyle głupich słów kiedyś wierzyłem,
"Nigdy więcej", "Na zawsze", jak debile.
Nie jestem mędrcem, to przekleństwo, nie przywilej.
I nie jestem wzorem, więc nie naśladuj mnie i tyle.
|
|
 |
|
Co zostało w nas? Garść jałowej ziemi,
i czarne płatki zgliszczy, kołysane siłą wiatru.
|
|
 |
|
110dni razem za nami, a ja czuję się jakby minęło 110lat i mam ochotę trwać w tym wiecznie, zatracać się codziennie w oczach, w których jestem idealna, w oczach, które tylko na mnie patrzą tak jak na nikogo innego nigdy nie patrzyły i mam ochotę czuć Ciebie blisko i mówić Ci co czuję, albo po prostu bez słów, w milczeniu, przekazywać Ci uczucia, bo najważniejsze to kierować się sercem, tak jak zrobiliśmy to oboje trzy miesiące, dwa tygodnie i sześć dni temu, nie chcę nawet wyobrażać sobie co by było gdyby...
|
|
 |
|
Mogłabym ci wiele dać, to za czym tęsknisz,
mogłabym za tobą stać, uczynić wielkim
gdybyś naprawdę chciał i powiedział to głośno,
a karma jest zołzą pokaże ci samotność.
|
|
 |
|
czasem czarna seria zakrada sie jak zmija
los nie sprzyja kurwa skad ja to znam
chociaz staram sie jak moge i wszystko z siebie dam
|
|
 |
|
kobieto zmień się, proszę, jesteś warta milionów on uczucia daje grosze nie chciała słuchać demonem był jej król ten czuły ból ten piękny ból.
|
|
 |
|
Nie chcę marzyć ani śnić, nie mów, że bez powodu
Gdyby nie postanowienia to pewnie już bym pił
Znowu pluję sobie w brodę, czuję opadam z sił
|
|
 |
|
Ten aromat tamtych chwil, chciałbym poczuć od nowa
Teraz czuję cierpki smak, iść tylko i się upić
Szkoda tylko, że tego cierpienia nikt nie chce odkupić
|
|
 |
|
W sumie męczę się, mam dość, lecz czuję, że to kara
Za te puste obietnice, i setki daremnych starań
|
|
 |
|
Plany były owszem taa, ale ich ogień wygasł
A ja tęsknię ale i tak boję się z Tobą widywać
|
|
|
|