 |
|
Mówić komuś dlaczego go kochamy, to tak jak próbować wytłumaczyć, jak smakuje zwykła woda.
|
|
 |
|
Niektórzy ludzie nie wiedzą, jak ważne jest, że są.
|
|
 |
|
W cichym człowieku serce krzyczy najgłośniej.
|
|
 |
|
Każda rozmowa z Tobą była dla mnie jak tlen.
|
|
 |
|
Idziesz przez miasto. Siadasz na ławce, zapalasz papierosa, rozglądasz się dookoła. Przypominasz sobie to miejsce- często z nią tu bywałeś. Zamykasz oczy, wkraczasz do krainy retrospekcji. Widzisz różne obrazy: jak zauważyłeś ją w tłumie, jak przyciągnęła twój wzrok. Pierwsze spojrzenia, pierwszy spacer, pocałunek, wasza bliskość, każdy dotyk, jej głos, jej śmich...., który nagle słyszysz. Otwierasz oczy. To ona. Stoi po drugiej stronie ulicy. Rozmawia ze znajomymi, śmieje się. Jest szczuplejsza o pięć kilo, jest ładniejsza, niż była, jest lepiej ubrana,lecz to nadal ona. Odwraca się. Wasze oczy się spotykają. Patrzy na ciebie nie odrywając wzroku. Zawsze to robiła. Patrzyła się dotąd, aż ktoś się ugnie. Próbujesz się nie poddać. Przegrywasz. Odwracasz twarz. Ona wraca do przyjaciół. Przypominasz sobie jej słowa, gdy zostawiłeś ją dla tej, która teraz nawet nie pamięta o tym, że żyjesz : " Kiedyś zobaczysz mnie i pomyślisz: cholera jak mogłem stracić kogoś tak wyjątkowego". Odchodzisz. Ona znowu miała rację.
|
|
 |
|
Znów się potknęłam, upadłam i zgubiłam drogę. Teraz nie wiem jak wrócić na dawny szlak, jak ponownie trafić na dobrą drogę do szczęścia. Byłam już tak blisko celu, a świat znowu postawił przede mną rozstaje dróg, a ja źle wybrałam. Powinnam wiedzieć jak czytać drogowskazy, tyle razy już przez to przechodziłam, tyle razy żyletka kaleczyła nadgarstki, alkohol niszczył wątrobę, a papierosy płuca. Powinnam wiedzieć co robić, ale nie potrafię. I wracam, wracam do tych chwil spędzonych samotnie w domu z paczką fajek i butelką wina. / nutlla
|
|
 |
|
wstydzimy się tego, co już zrobiliśmy, zamiast myśleć przed popełnieniem kolejnego błędu. ale to jest nauka. ta prawdziwa, nie ta sztuczna. / i.see.you
|
|
 |
|
nienawidzę siebie za to, że cie kocham. / i.see.you
|
|
 |
|
Twój obraz przeciera mi sie przed oczami, ale nie zadaje tyle bólu, odkąd znowu żyję. / i.see.you
|
|
 |
|
najbardziej we mnie denerwuje mnie to, że nie traktuje go tak, jak na to zasluguje. nie potrafię docenić, tego, że tylko on był, jest i będzie, mimo wszystko. / i.see.you
|
|
 |
|
nic tak bardzo nie rani jak kolejna życiowa porażka, którą ponieśliśmy tylko przez własną naiwność. / i.see.you
|
|
|
|