 |
|
Dziwne. Pytanie, które najczęściej zadawałam na tripie, to "Mogę się już zabić?" . A przecież człowiek jest wtedy cholernie szczery, no nie?
|
|
 |
|
zachorować na znieczulicę i przestać obsesyjnie analizować, każdy oddech.
|
|
 |
|
obiecuję zająć się zbawianiem świata. ale to od jutra, bo dzisiaj muszę zając się sobą. własnym sercem i uczuciami, które są równie abstrakcyjne, jak oddychanie bez udziału powietrza.
|
|
 |
|
wiedziałam, że świat ma wady no, ale bez przesady.
|
|
 |
|
będzie co będzie, stanie się co ma się stać, tak kurwa mać, przedstawienie musi trwać.
|
|
 |
|
Dla takiej chwili zatrzymać czas,
By wyciąć ją i zachować gdzieś.
Potem w sercu odszukać ją,
By móc jeszcze raz przeżyć ten sen.
Tę jedną chwilę zachować chcę,
Głęboko w sercu bo dobrze wiem.
Kiedyś gdy przyjdzie gorszy czas,
Przeżyję chwilę tą jeszcze jeden raz.
|
|
 |
|
obietnicą jest każdy Twój gest.
|
|
 |
|
jest okej. im dłuzej nie ma Cię w moim życiu, tym lepiej sobie zaczynam radzić. dlatego nie pojawiaj sie w nim przez najbliższy czas, bo nie chcę byś coś zburzył kolejny raz. a ja sobie kulturalnie tutaj ułożę życie, zapomnę i wtedy wszystko wróci do normy i będzie tak zajebiście jak kiedyś. ja w to wierzę. generalnie mam ochotę złamać jakąś zasadę, bo przez cały wrzesień nie wydarzyło się nic, co mogłabym zapamietać. cały miesiac udawałam zdesperowaną i cierpiącą, przez co straciłam miesiac swojego życia. było po prostu nudnie, nic sie nie działo. trzeba zadbać o to, by tylko październik taki nie był.
|
|
|
|