 |
|
będę Twoją królewną XIX wieku, jadącą na amfie. noszącą skąpą bieliznę zamiast średniowiecznych gorsetów. pijącą tanie piwo z puszki, zamiast wykwintne wino w kieliszku. mówiącą o tym jak Cię pożądam, a nie o tym ja bardzo pragnę być uwolniona z zakazanej wieży.
|
|
 |
|
był moim melodramatycznym dupkiem, którego pocałunki musiałam skradać, stając na palcach.
|
|
 |
|
może nie zamieniłam z nią ani jednego zdania, ale i tak suki nie lubie! :D
|
|
 |
|
Robisz wszystko bym o Tobie nie zapomniała, nie robisz nic bym Cię zapamiętała. / kajmell
|
|
 |
|
Proszę, nie wiń mnie więcej za to, że nie układa Ci się w życiu. Czy nie widzisz, jak mnie niszczysz tymi słowami? Jak wzbudzasz we mnie te cholerne poczucie winy? Proszę, przestań i daj mi w końcu normalnie żyć.
|
|
 |
|
Błagam napisz, napisz, napisz, no weź napisz, napiszesz? napisz, proszę, napisz, no napisz, ja nie napiszę pierwsza, błaaaaaagam, napisz, napisz byle co, napisz kropkę, napisz, no napisz.. Kurwa, poszedł z fejsa.
/pepsiak
|
|
 |
|
nie musisz mnie przepraszać. nie potrzebuję przeprosin za uczucie, które gaśnie. nie chcę abyś mnie przepraszał za wszystkie krzywdy, bo i tak nie zapomnę. nie będę wysłuchiwać zapewnień, że jestem ważna. nie, po prostu nie chcę Cię w moim życiu. /bm
|
|
 |
|
Chyba przyszedł czas żeby zrozumieć, że już nigdy nie będę Cię mieć.
|
|
 |
|
Jeśli to tylko przyjaźń, to przestań przytulać w ten sposób. Jeśli to tylko moja wyobraźnia, to nie patrz tak na mnie. Jeśli chociaż trochę słuchałeś tego co mówię, to powiedz w końcu o co tak właściwie chodzi. Jeśli chcesz, to powiedz... Tylko błagam, wiesz ile przeszłam, nie zrań mnie...Proszę każdy niech mnie rani, ale nie Ty, bo Ty ratujesz moją wiarę w to, że istnieją na świecie normalni faceci....
|
|
 |
|
Zawsze jest ktoś kto pomimo wszystkiego jest z Tobą, na amen, jest od tak. Kocha cię pomimo i wbrew. Czeka aż powiesz coś bezsensu byle by się z Tobą śmiać. Uśmiecha się tylko po to by zobaczyć twój uśmiech. Siedzi z Tobą ,chodź wcale o niczym nie gadacie, ale liczy się to że jesteście razem. Nie słyszysz go, ale wiesz ze jest obok. I choćby coś się teraz stało , poszedłby i oddał za Ciebie życie. Nie zastanawiałby się wcale, Ty zrobiłbyś to samo. I on to wie doskonale , bo przyjaciel jest na amen.
|
|
|
|