 |
|
zaufanych ludzi zaufaniem darzę, zaraz się okaże.
|
|
 |
|
za rok-dwa to wszystko pójdzie do śmieci.
|
|
 |
|
złota bańka rośnie, banki jak bańki znikają w moment
i zostajemy wśród śmieci jak sięgnąć oczy.
|
|
 |
|
Miałem hajs, go nie miałem, byłem w niebie, byłem na dnie.
|
|
 |
|
Jest jedna rzecz dla której warto żyć, kiedy wracasz, ktoś czeka już u progu drzwi.
|
|
 |
|
To my, emocje, którymi je wypełniamy.
|
|
 |
|
kiedy skądś wracasz, ktoś na Ciebie czeka.
|
|
 |
|
Daj mi, proszę, potrzebna mi jest tylko jedna.
|
|
 |
|
Wiatr śpiewa melodię, szczerze, nie znam jej.
|
|
 |
|
Już nie wchodzę w te relacje gładko jak nóż w masło.
|
|
 |
|
Ja Tobie wierny na zawsze,
bo o to chodzi przecież.
|
|
 |
|
Słucham cię, idziemy zatańczyć.
|
|
|
|