głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika on_emo

ŚMIERDZISZ.miłością

finely dodano: 23 marca 2012

ŚMIERDZISZ.miłością

Życie czasem wyskakuje ze zbiegami okoliczności  jakich żaden pisarz nie odważyłby się przelać na papier.

finely dodano: 21 marca 2012

Życie czasem wyskakuje ze zbiegami okoliczności, jakich żaden pisarz nie odważyłby się przelać na papier.

Oczami umysłu można zobaczyć więcej niż oczami ciała.  Trzeba się oprzeć i zamknąć oczy.

finely dodano: 21 marca 2012

Oczami umysłu można zobaczyć więcej niż oczami ciała. Trzeba się oprzeć i zamknąć oczy.

Było warto oszaleć dla tych uszytych z pozłacanej waty sekund.

finely dodano: 21 marca 2012

Było warto oszaleć dla tych uszytych z pozłacanej waty sekund.

swietny wpis teksty finely dodał komentarz: swietny wpis do wpisu 19 marca 2012
Nie rozumiem cię. Nie umiem rozgryźć twojej pojebanej psychiki  mój najdroższy Czytelniku. Siedzisz i czytasz te pierdoły  które wciąż tu wypisuję  zamiast pójść się najebać albo potańczyć  oczywiście jedno nie wyklucza drugiego . Myślisz i wspominasz  pewnie się tniesz albo chociaż to rozważasz. Ćpiesz narkotyki po których nie masz odlotu – jedynie czujesz się gorzej. Wgapiasz się tępo w monitor swojego komputera zamiast żyć. Nie trać czasu na wpisy takie jak ten. Jeśli wciąż to czytasz to znaczy  że mnie nie słuchasz  nie dobrze. Już dawno powinieneś wyjebać komputer przez okno i zacząć żyć.

finely dodano: 19 marca 2012

Nie rozumiem cię. Nie umiem rozgryźć twojej pojebanej psychiki, mój najdroższy Czytelniku. Siedzisz i czytasz te pierdoły, które wciąż tu wypisuję, zamiast pójść się najebać albo potańczyć (oczywiście jedno nie wyklucza drugiego). Myślisz i wspominasz, pewnie się tniesz albo chociaż to rozważasz. Ćpiesz narkotyki po których nie masz odlotu – jedynie czujesz się gorzej. Wgapiasz się tępo w monitor swojego komputera zamiast żyć. Nie trać czasu na wpisy takie jak ten. Jeśli wciąż to czytasz to znaczy, że mnie nie słuchasz, nie dobrze. Już dawno powinieneś wyjebać komputer przez okno i zacząć żyć.

Boję się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość  strzaskania iluzji  romantyzmu utopionego w ostatnich złotówkach  dylematach   cola czy chleb.

finely dodano: 19 marca 2012

Boję się pogryzienia przez chorą na wściekliznę rzeczywistość, strzaskania iluzji, romantyzmu utopionego w ostatnich złotówkach, dylematach - cola czy chleb.

Nie ma nic gorszego niż tęsknota za kimś  kogo się nigdy nie znało. Nigdy nie widziało. Nie wie się  gdzie ten ktoś może być  jak może wyglądać  w jakim języku może mówić  wie się jedynie  że to jest TEN ktoś. Osoba  która zejdzie do naszego dołka i pozwoli nam stanąć sobie na ramionach  aby się z niego wydostać  a potem doczeka się z naszej strony ekipy ratunkowej  pierścionka zaręczynowego i wiecznej  doskonałej miłości  która pozwoli nam zakleić plasterkami wszystkie nasze rany  a potem  gdy już się zagoją  zdjąć opatrunki  których  nigdy więcej nie będziemy potrzebować.

finely dodano: 17 marca 2012

Nie ma nic gorszego niż tęsknota za kimś, kogo się nigdy nie znało. Nigdy nie widziało. Nie wie się, gdzie ten ktoś może być, jak może wyglądać, w jakim języku może mówić, wie się jedynie, że to jest TEN ktoś. Osoba, która zejdzie do naszego dołka i pozwoli nam stanąć sobie na ramionach, aby się z niego wydostać, a potem doczeka się z naszej strony ekipy ratunkowej, pierścionka zaręczynowego i wiecznej, doskonałej miłości, która pozwoli nam zakleić plasterkami wszystkie nasze rany, a potem, gdy już się zagoją, zdjąć opatrunki, których nigdy więcej nie będziemy potrzebować.

Jestem trupem  który zapomniał umrzeć.

finely dodano: 17 marca 2012

Jestem trupem, który zapomniał umrzeć.

Myślisz  że jesteś wyjątkowy. Biczowany za swą dobroć  skulony w kącie człowieczek z oczami pełnymi pięknych łez. Wylewający do rynsztoku swoją krew  by inni mogli się jej napić wraz z brudną wodą. Nie jesteś taki. Jesteś tylko śmieciem  który został wypluty przez świat. Jesteś jak ziele angielskie w zupie. Niby potrzebny  niby wartościowy i smaczny  ale jak przychodzi co do czego  nikt nie ma ochoty cię zjeść. Wolą marchewki  pietruszki  selery  już nie wspominając o największym rarytasie – makaronie. Chciałbyś być taki jak te makarony  co? Rozchwytywany i zauważalny. Wyniesiony na piedestał  kładziony do talerza jako pierwszy. No  niestety. Świat uczynił cię mało atrakcyjnym dodatkiem do rzeczywistości. Przyzwyczaj się do tego.

finely dodano: 17 marca 2012

Myślisz, że jesteś wyjątkowy. Biczowany za swą dobroć, skulony w kącie człowieczek z oczami pełnymi pięknych łez. Wylewający do rynsztoku swoją krew, by inni mogli się jej napić wraz z brudną wodą. Nie jesteś taki. Jesteś tylko śmieciem, który został wypluty przez świat. Jesteś jak ziele angielskie w zupie. Niby potrzebny, niby wartościowy i smaczny, ale jak przychodzi co do czego, nikt nie ma ochoty cię zjeść. Wolą marchewki, pietruszki, selery, już nie wspominając o największym rarytasie – makaronie. Chciałbyś być taki jak te makarony, co? Rozchwytywany i zauważalny. Wyniesiony na piedestał, kładziony do talerza jako pierwszy. No, niestety. Świat uczynił cię mało atrakcyjnym dodatkiem do rzeczywistości. Przyzwyczaj się do tego.

Rysować. Pisać. Malować. Wycinać. Bazgrać. Kreślić. Zakreślać. Kolorować. Papier jest cierpliwszy od człowieka.

finely dodano: 17 marca 2012

Rysować. Pisać. Malować. Wycinać. Bazgrać. Kreślić. Zakreślać. Kolorować. Papier jest cierpliwszy od człowieka.

uż nie znajdę tego momentu. Tej chwili nieuwagi  gdy pozwoliłam sobie na myślenie. Na fantazję. Na „jak wspaniale mogłoby być gdyby…” . Chwila rozpusty zniszczyła mur  który sumiennie budowałam wokół siebie dzień w dzień. To zaniedbanie  moja ludzka słabość. Pokrywałam dziury w ścianach farbą  udawałam  że ich nie ma. Teraz mur pękł  krwawię  nie mogę udawać  że nic się nie zmieniło  że jest ok. Konsekwencje nadchodzą na swoich obrzydliwie chudych nogach  szczerzą w podłych uśmiechach kły  które już niedługo zatopią w mojej szyi. Wyssą ze mnie życie. A najgorsza w tym wszystkim jest świadomość  że sama to sobie zrobiłam.

finely dodano: 17 marca 2012

uż nie znajdę tego momentu. Tej chwili nieuwagi, gdy pozwoliłam sobie na myślenie. Na fantazję. Na „jak wspaniale mogłoby być gdyby…” . Chwila rozpusty zniszczyła mur, który sumiennie budowałam wokół siebie dzień w dzień. To zaniedbanie, moja ludzka słabość. Pokrywałam dziury w ścianach farbą, udawałam, że ich nie ma. Teraz mur pękł, krwawię, nie mogę udawać, że nic się nie zmieniło, że jest ok. Konsekwencje nadchodzą na swoich obrzydliwie chudych nogach, szczerzą w podłych uśmiechach kły, które już niedługo zatopią w mojej szyi. Wyssą ze mnie życie. A najgorsza w tym wszystkim jest świadomość, że sama to sobie zrobiłam.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć