 |
|
mamo, przepraszam - to nie moja wina , że zamiast spódniczek wolę dresy. że zamiast różowego auta i wożenia się nim po mieście, wolę crossa i błotne 'przygody'. że zamiast medycyny wolę prawo. że zamiast wypicia melisy , wolę rozwalić rękę o mur by wyładować emocje. że gdy ktoś mnie uderzy zamiast siedzieć cicho i się schować od razu kontratakuję. mamo , przepraszam - nigdy nie obiecałam , że będę idealna. / deathlaught
|
|
 |
|
Są w moim życiu takie osoby , którym wolno wszystko , dosłownie. Mogą czytać moje sms , budzić mnie o 4 rano i zdrabniać moje imię . Nawet jeśli tego nienawidzę. / deathlaught
|
|
 |
|
-Mówiłam Ci, że będziesz przez niego cierpieć.
-Mówiłaś. A ja jak zwykle nie słuchałam, bo patrząc w jego oczy widziałam cholerną miłość, gdy na mnie spoglądał.
-Nie widziałaś. Chciałaś widzieć... / deathlaught
|
|
 |
|
Jak dobrze znam to uczucie, tak ? Codziennie patrzę w lustro, łzy spływają cicho po moich policzkach i myślę ' kurwa, nie daję rady. wysiadam. odpadam. ' ... Ale wiem, że kocham - bo miłość to nie tylko przyjemność, a także ból. A Ty każesz mi zapomnieć o nim ? Każesz nauczyć się żyć od nowa, otwierać na nowe doznania i wierzyć że się ułoży ? A potrafisz zapomnieć oddychać ? Potrafisz żyć bez powietrza i czerpać przyjemność z tego, że dusisz się i powoli umierasz bez niego ? Nie potrafisz ? To kurwa nie mów mi, że będzie lepiej tylko wypierdalaj./ deathlaught
|
|
 |
|
Jest lepiej, ale przyrzekam, że jak jutro wyjedzie to do jej powrotu będę umierała, codziennie coraz bardziej.
|
|
 |
|
Chłopaku, zatrzymaj się. ! Wiem, że będziesz miłością mojego życia - tylko jeszcze sobie tego nie uświadamiasz./ deathlaught
|
|
 |
|
Smak jego ust, powoduje dreszcz podniecenia, dreszcz przeradza się w pożądanie - a potem.? A potem czuję tylko usta w miejscu, które poraz kolejny zostaje przez niego dopieszczane./ deathlaught
|
|
 |
|
Widzę go na ulicy. Wsiada do auta, ubrany w moją ulubioną bluzę - którą kupiłam mu na jego 18 urodziny. Wygląda w niej tak pociągająco, jak w momencie, kiedy ubrał ją pierwszy raz. Podgryzłam dolną wargę z radości że dalej ma ją, pomimo tego iż jesteśmy dla siebie nikim. Chcę podejść, przytulić się, pocałować i czuć się znów jego - łzy pojawiły się w momencie, w którym wyszła i ona z budynku. Piękna, filigranowa dziewczyna - całująca właśnie chłopaka, na którym opiera się moje życie. Znów ta myśl - śmierć./ deathlaught
|
|
 |
|
Kiedyś zobaczymy się ponownie. Kiedyś spojrzymy znów w swe niegdyś żalem zapłakane oczy i stwierdzimy, jak cholernie wszystko się pozmieniało./ deathlaught
|
|
 |
|
Kolejny raz wykorzystana, kolejny raz z pamięci wymazana./ Daga
|
|
 |
|
I czasem kiedy myślę w jak durnej sytuacji się znajduję, mam ochotę po raz kolejny wrzasnąć - dlaczego ja ?!. - Ale wiesz dlaczego tego nie zrobię ? Bo kurwa znów odpowie mi cisza - dołująca, zabijająca od środka, przytłaczająca dusze - cisza, z którą nawet TY byś sobie nie poradził. Dziękuję./ Daga
|
|
 |
|
W noc śmierci moich rodziców, zwiałam z rodzinnej kolacji i poszłam na imprezę. Upiłam się, pojechali po mnie. Dlatego zginęli. Nasze czyny zmieniają rzeczywistość, ale musimy z tym żyć.
|
|
|
|