 |
|
ja się nie obraziłam, ja po prostu chwilowo przeżywam nienawiść do Ciebie
|
|
 |
|
Serio, lubię Cię, ale jak Ci przypierdolę to bozie zobaczysz!
|
|
 |
|
Nawet Tymbarki są przeciwko mnie, przeczytałam na kapselku "Nie oglądaj się za siebie" oczywiście się obejrzałam i co zobaczyłam? No kurwa Ciebie..
|
|
 |
|
Jakby się tak głębiej zastanowić, to jak się ładnie ubiore i dobrze pomaluję, to na pierwszy rzut oka można mnie nawet pomylić z atrakcyjną, pewną siebie kobietą.
|
|
 |
|
Kocham go? Nie wiem. Na pewno więcej niż lubię. Na pewno jest dla mnie ważny. Na pewno ma najfajniejszy uśmiech i oczy na świecie. Na pewno ma mnie w dupie.
|
|
 |
|
Rzeczywistość budzi mnie swym czułym spierdalaj.
|
|
 |
|
Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat
Jak wymarzona tęcza po burzy
Nasz czarno-biały koloruje świat
Milionem barw.
|
|
 |
|
Pamiętasz te czasy gdy szczytem marzeń było zostanie na dworze do ciemna?
Gdy wyjazd do innego miasta z rodzicami wydawał się czymś w rodzaju podróży życia?
Gdy całym Twoim światem było jedno szare blokowisko?
Gdy jedynym zmartwieniem było to, czy lecą dzisiaj smerfy?
Czasem chciałabym wrócić do tych beztroskich chwil, złapać łopatkę w rękę,pobiec do piaskownicy i nie przejmować się absolutnie niczym budując cudowny zamek z piasku.
|
|
 |
|
Udaję radość, której we mnie nie ma, ukrywam smutek, żeby nie martwić tych, którzy mnie kochają i troszczą się o mnie. Niedawno myślałam o samobójstwie. Nocą, przed zaśnięciem, odbywam ze sobą długie rozmowy, staram się odegnać złe myśli, bo byłaby to niewdzięczność wobec wszystkich, ucieczka, jeszcze jedna tragedia na tym i tak już pełnym nieszczęść świecie. ”
|
|
 |
|
wielbię te telefony, kiedy widzę na wyświetlaczu imię przyjaciółki. odbierając przez około pięć minut słyszę jedynie Jej niepohamowany śmiech. gdy w końcu przerywam, pytając co jest, dociera mnie jedno zdanie: 'BOOŻE, SŁUCHAJ, UTKNĘŁAM W ŁAZIENCE!'
|
|
 |
|
Czasem jestem ciężki, czasem nie jest lekko,to jestem Ci wdzięczny,
że umiesz to tak dzielnie znieść to.. < 3
|
|
 |
|
mam ochotę do Niego wrócić, wrócić powołując się na odwagę, aby zasłonić naiwność i to jak bardzo potrzebny jest mi do codziennego życia, rutynowych czynności. wrócić, aby wziąć Go za rękę, spojrzeć głęboko w oczy i przytulając się wyszeptać, abyśmy zadeptali przeszłość.
|
|
|
|